światło dzienne ujrzały jego związki z Jeffreyem Epsteinem
. Były norweski minister spraw zagranicznych nazywał amerykańskiego przestępcę "
świetnym gospodarzem"
.
Brende
stał na czele WEF od 2017 roku
. W swoim oficjalnym oświadczeniu nie wspomina o Epsteinie jako powodzie swojego odejścia, jednak we wcześniejszych wypowiedziach udzielonych norweskim mediom mówił, że
nie chce, by jego działania odciągały uwagę od pracy Forum
, które jest odpowiedzialne za organizację corocznego szczytu w Davos.
Andre Hoffmann i Larry Fink
, współprzewodniczący WEF przekazali mediom, że
kontrola
zlecona zewnętrznej firmie nie
wykazała żadnych uchybień
ze strony Brendego.
- Jak wiele innych osób,
czułem ogromny dyskomfort
będąc powiązanym z Jeffreyem Epsteinem i bałem się, że kontakty z nim będą przedstawione jako coś innego niż były w rzeczywistości.
Oto cała prawda
- powiedział Brende w rozmowie z norweskim dziennikiem
Dagens Naeringsliv
.
We wcześniejszych wypowiedziach Brende deklarował, że
poznał Epsteina w 2018 roku i nie wiedział o jego przeszłości
(Amerykanin został skazany w 2008 roku za zmuszanie nieletniej do prostytucji). Według dokumentów upublicznionych przez
Departament Sprawiedliwości USA
komunikacja Brendego z Epsteinem utrzymywana była
w przyjacielskim tonie
. Były norweski minister spraw zagranicznych po kolacji zorganizowanej przez finansistę, w której wziął udział m.in. były doradca Donalda Trumpa, napisał do Epsteina "
t
ęsknię za Tobą, sir
!".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.