Była szefowa resortu funduszy i polityki regionalnej
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
w Kanale Zero opowiedziała o kulisach współpracy z premierem Donaldem Tuskiem. Podczas rozmowy nazwała styl zarządzania premiera "przemocowym", mówiąc m.in. o
zastraszaniu i poniżaniu
. Zarzuciła też Tuskowi
"dziaderskie zachowanie"
na posiedzeniach Rady Ministrów.
Przypomnijmy, że Pełczyńska-Nałęcz 22 października poinformowała o odejściu z rządu. W serwisie X opublikowała wpis dotyczący głosowania Sejmu, w wyniku którego odrzucono poselski projekt PSL zakładający
zniesienie limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast
. Wówczas za przyjęciem nowelizacji Kodeksu wyborczego opowiedziało się 213 posłów, przeciw było 215, 9 wstrzymało się od głosu, a 23 nie wzięło udziału w głosowaniu.
Wyniki głosowania wywołały gwałtowną reakcję Pełczyńskiej-Nałęcz, która poinformowała, że ustępuje z obu zajmowanych funkcji i tym samym -
odchodzi z rządu Donalda Tuska
.
"
Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami
. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna" - napisała.
"Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki" - pisała.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Teraz, na antenie Kanału Zero, była minister funduszy postanowiła opowiedzieć o szczegółach swojej decyzji. Przyznała, że aktualnie
"czuje się wolna"
, bo nie musi już bronić złych posunięć rządu. Opowiedziała m.in. o przygotowanej przez jej resort
strategii rozwoju Polski
, która miała zastąpić model opracowany za rządów Zjednoczonej Prawicy i być podstawą do prowadzenia negocjacji dotyczących pozyskiwania pieniędzy z Unii Europejskiej. Jak stwierdziła, premier miał
samodzielnie odrzucić strategię
.
- Nie będzie. Bo PiS nas skrytykuje - przytoczyła rzekome słowa Donalda Tuska.
Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła również, że rząd nie podejmował śmiałych kroków i szedł w stronę marazmu.
-
Na tym daje się pożywkę radykałom, szaleńcom. Owocem takiego marazmu jest Trump. Ja nie chcę w Polsce polskich "trumpistów" - mówiła.
Podczas rozmowy skomentowała także współpracę z Donaldem Tuskiem. Jej zdaniem, obecnie w Koalicji panuje
"strach osobisty przed Tuskiem"
. Stwierdziła, że premier stosuje "przemocowy" styl zarządzania.
- Każdy wie, jak to wygląda.
To jest przemocowość informacyjna, przemocowość personalna, osobista, poniżanie, lekceważenie, wykorzystywanie siły dużego koalicjanta do tego, żeby grozić i niszczyć wizerunkowo, ludzko i politycznie ludzi
- mówiła.
W tym kontekście przywołała swoje wezwanie do prokuratury. Opisywała, że wówczas spędziła trzy godziny na przesłuchaniu w sprawie legalnego zwrotu podatku VAT w kwocie 700 złotych z czasów, gdy pełniła misję dyplomatyczną dekadę wcześniej. Pełczyńska zasugerowała, że było to celowe działanie i szukanie na nią haków przez "odpowiednie służby".
Podczas rozmowy była minister opowiedziała również o sytuacji z posiedzenia Rady Ministrów, gdy przebywała w delegacji w Rumunii. Pod jej nieobecność na posiedzeniu z udziałem wyłącznie mężczyzn miały paść "dziaderskie komentarze" premiera w jej stronę.
- Premier powiedział: "może by już w tej Rumunii została".
To jest dziaderskie zachowanie
- powiedziała.
Jednocześnie Pełczyńska-Nałęcz odmówiła nazwania działań premiera mobbingiem, podkreślając, że nie czuje się ofiarą i zdaje sobie sprawę, że polityka jest "twardą grą".
- Uważam, że polityka to jest twarda gra,
ale to nie musi być gra podła
- skwitowała.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Chodzi o informacje, wedle których Nawrocki w przeszłości brał udział procederze sprowadzania kobiet świadczących usługi s*ksualne dla gości hotelowych. Zobacz więcej »