, na konferencji prasowej poinformował o żądaniu, które wysunął w stronę platform społecznościowych działających w Polsce. Firmy te mają stworzyć
polskojęzyczne, działające w Polsce
zespoły do moderacji treści.
Wypowiedź Gawkowskiego łączy się z opublikowanym w środę
raportem NASK
, dotyczącym reakcji platform społecznościowych na zgłoszenia treści i kont
dezinformujących
w pierwszej połowie 2026 roku. Zgodnie z raportem, spośród 65 tysięcy zgłoszeń, prawie 50 tysięcy (76%)
nie doczekało się reakcji
.
Platformy takie jak Facebook, Twitter czy YouTube najchętniej reagowały w sprawie
podszywania się pod osoby i instytucje
publiczne. 77% takich zgłoszeń skutkowało usunięciem materiałów. Z drugiej strony, 85% zgłoszeń dotyczących
fałszywych informacji
zostało odrzucone.
- Wystąpiłem dzisiaj do platform społecznościowych z natychmiastowym
żądaniem
utworzenia skutecznych i rozbudowanych zespołów, które będą
moderowały treści
. Mają to być zespoły polskojęzyczne, które będą działały z Polski i które w sposób natychmiastowy będą miały
połączenie z NASK-iem i polskimi służbami
specjalnymi, które treści zgłaszają - powiedział Gawkowski.
Minister podkreślił, że brak realizacji państwowych żądań usunięcia treści będzie "dowodem do rozpoczęcia postępowania nakładania
kar finansowych"
, które mają wynosić po
kilkadziesiąt milionów
euro lub złotych.
- Każda platforma społecznościowa
ma brudne ręce
, jeżeli chodzi o bezpieczny i czysty od dezinformacji internet. Każda. Różnice polegają na tym, że jedne
w ogóle nie reagują
, a inne reagują w sposób minimalny - dodał Gawkowski.
Zgodnie z raportem NASK, największy odsetek usunięć treści po zgłoszeniu dotyczył platformy
Bluesky
- 98%. W przypadku
Facebooka
było to ponad 63%,
TikTok
usunął niemal 56% zgłoszonych treści, a
Instagram
38%.
YouTube i Google Ads
uznały zgłoszenia za zasadne w ponad 11%,
Threads
w 7%, a
Twitter
- w 2,5%.
- Oczekujemy podpisu [
Karola Nawrockiego
] pod ustawą o bezpieczeństwie w internecie, bo to jest ustawa, która założy prawdziwe
chomąto na platformy cyfrowe
. Narzędzia w polskich rękach są niezbędne, tak żebyśmy nie musieli tylko wspierać się Komisją Europejską - powiedział Gawkowski o ustawie, nad którą dzisiaj ostatecznie będzie głosował Sejm. Jeśli zostanie przyjęta,
najpóźniej w piątek
ma trafić na biurko prezydenta.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"W ustawie rządowej o maksymalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia każdy banan z plecami jak pan K. bedzie mogl zarabiać 900 tysięcy zł.". Zobacz więcej »