Logo
  • DONALD
  • RUSZYŁA KAMPANIA W SZCZYTNYM CELU OCHRONY REZERWATÓW, Z WUJOWYM ŻARCIKIEM "KOCHAJ, NIE RŻNIJ"

Ruszyła kampania w szczytnym celu ochrony rezerwatów, z wujowym żarcikiem "kochaj, nie rżnij"

03.08.2022, 08:15
Na terenie
Wrocławia
pojawiły się wzbudzające zainteresowanie
billboardy
. Są one częścią kampanii
"Dziki Wrocław - dzika przyjemność"
, której celem jest zwrócenie uwagi na cenne przyrodniczo obszary stolicy Dolnego Śląska. Odpowiada za nie Koalicja Wrocławska Ochrona Klimatu, która postanowiła wykorzystać kontrowersyjne hasła, by zwrócić na ochronę terenów przyrodniczych Wrocławia.
Na billboardach pojawiły się hasła "
Kochaj - nie rżnij
- czy Las sołtysowicki zostanie wycięty?", "Chcemy mieć mokro - czy Pola irygacyjne wyschną?", "
Chcemy bzykać w spokoju
- czy Dolina Widawy zostanie ochroniona?".
Aktywiści zrzeszeni w koalicji złożyli
26 wniosków do prezydenta miasta,
w których domagają się działań prawnych mających na celu
ustanowienie trzech rezerwatów
- Pola Irygacyjne, Las Rędziński oraz Wyspa Opatowicka - oraz pięć zespołów przyrodniczo-krajobrazowych w dolinach wrocławskich rzek. Inne tereny wymienione we wnioskach mają uzyskać status użytków ekologicznych.
- Wybrane przez nas miejsca nie tylko chronią szczególne walory przyrodnicze miasta. To obszary wyróżniające się korzystnymi warunkami klimatycznymi, pełnią funkcję chłodzącą Wrocław. Przewietrzające miasto, ochładzają i nawilżają powietrze, retencjonują wodę i stanowią siedlisko dla zwierząt oraz tereny rekreacyjne dla ludzi. Są to tereny cenne przyrodniczo: zawierają siedliska przyrodnicze, zasiedlają je rośliny i zwierzęta rzadkich i chronionych gatunków, mają potencjał zwiększenia różnorodności biologicznej po wdrożeniu działań ochronnych. Kryterium wyboru było również to, że są one najbardziej narażone na zmiany klimatu oraz inwestycje. Wiele z zaproponowanych terenów ma oprócz wartości przyrodniczej wartość dla lokalnych społeczności - podkreśla aktywistka Małgorzata Piszczek. 
W ramach kampanii aktywiści zamierzają zorganizować akcje na świeżym powietrzu, a także
spacery po terenach, które według nich powinny znaleźć się pod ochroną
m.in. Lesie Strachocińskim, Lesie Sołtysowickim, Lasku Oporowskim czy Lesie Rędzińskim. 
-
Przyroda nie jest biernym tłem dla ludzkich działań.
To, jak potraktujemy ją dziś i jutro będzie wpływać na warunki i komfort życia wrocławian i wrocławianek przez kolejne długie i gorące lata w mieście. Dlatego musimy szybko działać, póki jest co chronić - mówi Weronika Mazurek, koordynatorka kampanii.
- Liczymy, że Prezydent Jacek Sutryk wykaże inicjatywę i troskę o nasza piękną wrocławską przyrodę i zrealizuje nasze postulaty – czyli złoży odpowiednie wnioski w RDOŚ i w Radzie Miejskiej o utworzenie terenów chronionych. Prezydent ma na odpowiedź na nasze wnioski miesiąc. Jesteśmy gotowi na każdy scenariusz, choć liczymy na udaną współpracę, gdyż co mogłoby zniechęcić Prezydenta do celu tak oczywistego i racjonalnego, jak ochrona przyrody? - mówi w imieniu Koalicji Jakub Janas, członek Akcji Miasto.
Kampania finansowana jest z dotacji programu Aktywni Obywatele - Fundusz Krajowy finansowanego przez Islandię, Liechtenstein i Norwegię w ramach Funduszy EOG.

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA