wciąż zbierają się protestujący. Sytuację na bieżąco
relacjonuje TV Republik
a. Znaczna część programów stacji nadawanych jest właśnie sprzed siedziby Trybunału Konstytucyjnego. We wtorek wieczorem w stacji podawano nieoficjalną informację, że w nocy może dojść do pacyfikacji protestujących tam ludzi. Ostatecznie nic takiego nie miało miejsca, a o północy w Republice stwierdzono, że wcześniejsze doniesienia to "niepotwierdzone plotki".
Wczoraj przed TK pojawił się także
reporter Miłosz Kłeczek
. W popołudniowym programie gośćmi byli poseł PiS, były wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, szef Republiki Tomasz Sakiewicz i sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka, była przewodnicząca KRS.
Po 20 minutach Miłosz Kłeczek przerwał dyskusję i stwierdził, zwracając się do zgromadzonych przed sceną, że politycy PSL nie są gotowi "na obalenie tej dyktatury i powołanie nowego, technicznego rządu", więc "wszystko w rękach prezydenta".
Następnie dodał, że w związku z tym trzeba rozweselić sytuację, i na scenę
zaprosił posła PiS Michała Wójcika, który miał zaśpiewać piosenkę dla protestujących
.
Przypomnijmy, Wójcik już jakiś czas temu śpiewał w porannym programie Michała Rachonia. Opowiadał też w mediach o swojej pasji do muzyki. Wczoraj z kolei dla protestujących wykonał hit
Jak minął dzień
z repertuaru Krzysztofa Krawczyka. Miłosz Kłeczek stał na scenie obok polityka i wykonywał charakterystyczne dla tej piosenki gesty rękami.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Później prezenter zachęcał policjantów pilnujących terenu TK,
by zaśpiewali i zatańczyli razem z nimi
:
-
Mówiłem, żeby ci w białych kaskach też tańczyli i śpiewali
. Zrzućcie te hełmy, zrzućcie te kaski, zrzućcie maski, zapraszamy do nas! Stańcie po stronie prawdy! - stwierdził i zaczął skandować: "Chodźcie do nas!".
Sytuacja jest szeroko komentowana w mediach społecznościowych. Wiele osób zwraca uwagę, że wcześniej TV Republika roztaczała
wizję zamachu stanu, a teraz urządza piknik dla protestujących
:
"Dyktatura karaoke, najgorszy reżim, jaki jestem w stanie sobie wyobrazić" - napisał Michał Danielewski z
Polityki.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
"Roztańczony zamach" - stwierdził Maciej Głogowski z TOK FM.
"
Zamach stanu umysłu. Dobry humor dopisuje
…" - ocenił Jacek Czarnecki z Polskiego Radia.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Patryk Michalski z TVN24
nazwał całą sytuację cyrkiem
:
"Straszą ludzi stanem wojennym, kłamią, że jest zamach stanu, straszą rozlewem krwi, a ciągną kasę od ludzi w zbiórkach i śpiewają Krawczyka. Tego nawet sztuczna inteligencja nie byłaby w stanie wygenerować"- napisał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Patryk Słowik z kolei zauważył, że w ten sposób TV Republika robi
krzywdę prawicy
:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Wojciech Wybranowski przypomniał z kolei
sytuację z wyborów w 2010 roku
:
"Nic ich nie nauczyły wybory w 2010 r., kiedy nastrój powagi, poczucia uczestnictwa w czymś ważnym dla Polski załamał się (i sondaże też), gdy w jakimś miasteczku, na finiszu kampanii, na scenie: Kluzik, Migalski, Kempa i inni zaczęli śpiewać
Czerwone korale
i
Szła Karolinka
" - przypomniał Wojciech Wybranowski.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sytuację komentowali także
politycy
:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Do sytuacji odniósł się już w mediach społecznościowych sam
Michał Wójcik
. Stwierdził, że
wykonał piosenkę na prośbę "patriotów" znajdujących się pod TK:
"Intrygujące są wpisy ludzi po moim dzisiejszym występie w TV Republika. Oczywiście piosenka wybitnego artysty Krzysztofa Krawczyka była na prośbę Patriotów, którzy od wielu dni protestują przed TK. Ten utwór poprzedził prawie godzinny koncert pieśni patriotycznych. Były tłumy ludzi, którzy za to dziękowali.
Śpiew to element, który podnosi morale i pokazuje, że ludzie nie są w stanie permanentnego lęku przed obecną władzą
. Ale to trzeba rozumieć muzykę i oczekiwania ludzi, którzy godzinami marzną przed budynkiem" - napisał.
Wójcik zdradził przy okazji, że po wykonaniu piosenki pod TK otrzymał telefon i jedna z największych stacji miała zaprosić go na koncert w styczniu:
"Nie będzie mnie uczył ktokolwiek, kto siedzi w ciepłych kapciach przed telewizorem i wykpiwa wszystko, co można, a czego nie można. Dla mniej zorientowanych mogę tylko napisać, że koncert na skrzypcach też potrafię zagrać, ale to by tylko ludzi przybiło. Wygramy, wygrają Patrioci, którzy chcą odrobinę radości w tych trudnych chwilach. A swoją drogą warto zobaczyć, kto jest kim przy okazji takich spraw. To największa wartość tej sytuacji. I na koniec jeszcze jedna informacja ważna dla kpiarzy -
po dzisiejszym koncercie dostałem miły telefon. Na początku stycznia jedna z największych stacji telewizyjnych zaprosiła mnie na koncert
" - dodał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.