Logo
  • DONALD
  • PIES I SZCZENIACZKI PRZYWIĄZANE DO DRZEWA W LESIE OKAZAŁY SIĘ USTAWKĄ

Pies i szczeniaczki przywiązane do drzewa w lesie okazały się ustawką

09.10.2024, 15:25
fot. X @deZeZed, @Magorzatardo, Facebook @DIOZ
Sprawa szczeniaków, które parę dni temu
miały zostać znalezione w lesie przywiązane do drzewa
, wzruszyła wielu internautów. Teraz jednak w sieci pojawiają się sygnały przekonujące o tym, że cała sprawa była ustawiona. Treści tłumaczące sytuację pojawiają się zarówno na stronie
Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt
, który zajmował się zwierzakami, jak i na kontach osób prywatnych.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Jedna z użytkowniczek Twittera podzieliła się informacją o tym, jakoby szczeniaki do DIOZ-u oddał ich właściciel. Sprawą zwierząt miał zająć się zarówno jeden z mężczyzn reprezentujących inspektorat, jak i wolontariuszka, pani Edyta. Kobieta miała tak bardzo chcieć pomóc psom, że zdecydowała się
wywieźć je do lasu
i poczekać, aż inny przedstawiciel DIOZ-u zrobi im stosowne zdjęcia.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Filmik na ten temat opublikował również sam DIOZ, który przedstawił sytuację w taki sposób, że trafiła do nich
porzucona suczka z dwoma szczeniakami
. Instytucja tłumaczy, że po czasie okazało się, że za sprawą tragedii zwierząt stoi
lokalna działaczka prozwierzęca
, która zainscenizowała sprawę przywiązania do drzewa, by DIOZ na pewno zajął się psami.

Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.

Inspektorat tłumaczy, że zamierza zgłosić zawiadomienie do prokuratury dotyczące
oszustwa
oraz
znęcania się nad zwierzętami
. Nie wszystkie informacje przekazane w materiale DIOZ-u pokrywają się jednak z tym:

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Internauci zarzucają instytucji,
że sytuacja została ustawiona
w taki sposób, że najpierw DIOZ chciał dorobić się na nieszczęściu zwierząt, a potem na oskarżeniu swojej wolontariuszki o zainscenizowanie sprawy. Jeden z internautów twierdzi, że organizacja zarobiła
ponad 10 tysięcy złotych
na osobach, które zdecydowały się pomóc przywiązanym do drzewa psom.
Wokół DIOZ-u, którego założeniem powinna być pomoc zwierzętom w potrzebie, już wcześniej toczyły się
afery
dotyczące nieodpowiedniego zajmowania się podopiecznymi. W kwietniu organizacja miała dopuścić się
bezprawnego przetrzymywania znalezionego na autostradzie owczarka podhalańskiego
. Instytucja ostatecznie wydała zwierzę właścicielce, która go poszukiwała, jednak
doniesienia na temat rażącego zaniedbania psa okazały się nieprawdziwe
.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »

Źródła:

1. https://twitter.com/Magorzatardo/status/1843895226655748486https://twitter.com/Magorzatardo/status/1843895226655748486
2. https://twitter.com/CzarnaListaPro/status/1843725333339734199https://twitter.com/CzarnaListaPro/status/1843725333339734199
Pokaż więcej (3)
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA