fot. YouTube @ Kanał Zero / X @zaypod138, @OficjalneZero
Zespół
Kanału Zero
przeanalizował działalność
Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ)
. Jak wynika ze śledztwa redakcji, organizacja ma być "biznesem zbudowanym na krzywdzie zwierząt, dramatach opiekunów i pracowników". Informacje o ujawnionych nieprawidłowościach trafiły już do prokuratury.
"Z naszego śledztwa wynika jednak, że
za fasadą kryje się biznes zbudowany na krzywdzie zwierząt, dramatach opiekunów i pracowników organizacji
. Zdobyliśmy dowody na to, że DIOZ kradnie zwierzęta właścicielom, tworzy oszukańcze zbiórki, prowokuje internetowy lincz na sygnalistach, a mimo to jego przedstawiciele brylują w otoczeniu celebrytów i polityków" - napisano w artykule opisującym sprawę.
Organizacja DIOZ od dłuższego czasu wywołuje kontrowersje w sieci. Pojawiają się doniesienia dotyczące organizowania nieprawdziwych zbiórek, bezprawne przetrzymywanie zwierząt czy przestępstwa przeciwko obrotowi gospodarczemu spółki. Zgłoszenie do prokuratury w tej sprawie złożył m.in.
Łukasz Paczyński
, wicemistrz świata w wyścigach psich zaprzęgów ze Świeradowa-Zdroju, któremu DIOZ odebrał psa.
O wcześniejszych interwencjach w temacie DIOZ pisaliśmy tutaj:
Tymczasem Kanał Zero opublikował dziś obszerny artykuł oraz materiał wideo opisujące ich śledztwo w sprawie nadużyć organizacji. Z ich doniesień wynika, że organizacja dopuszczała się m.in.
bezprawnego odbierania zwierząt właścicielom
oraz
tworzenia fałszywych zbiórek na ich leczenie
, podczas gdy spółka i stowarzyszenie DIOZ odnotowywały prawie milionowe zyski.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Kanał Zero zarzuca DIOZ, że organizacja stworzyła wokół swojej działalności "mechanizm finansowy". Jak wyjaśnia redakcja, stowarzyszenie DIOZ, którym zarządzają
Konrad Kuźmiński i Krystyna Pietruszka
, odnotowuje znaczące zyski finansowe, mimo komunikatów kierowanych do opinii publicznej. Według ustaleń zysk netto stowarzyszenia w 2024 roku wyniósł
2,7 mln złotych
. Rok wcześniej było to 9,3 mln zł, a w 2022 roku - 4,4 mln zł. Jak podkreśla redakcja, wyliczenia te nie obejmują wynagrodzeń dla aktywistów, które w 2024 roku miały wynieść
1,9 mln zł
.
Według doniesień redakcji z DIOZ powiązana jest także
Fundacja DIOZ
, której prezesem jest
Eryk Złoty
. W 2023 roku fundacja ta miała osiągnąć zysk w wysokości niespełna 300 tys. zł. Redakcja zaznacza jednak, że nie ma jeszcze danych finansowych za kolejny rok, ponieważ fundacja nie złożyła sprawozdania finansowego. Pod marką DIOZ ma prosperować również spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
Instytut Ochrony Zwierząt
, która regularnie współpracuje ze stowarzyszeniem. Zajmuje się m.in. sprzedażą karmy dla zwierząt, oferuje także usługi weterynaryjne oraz prowadzi sklep z artykułami dla zwierząt. Kanał Zero informuje, że w 2024 roku spółka odnotowała zysk netto w wysokości
1,2 mln zł
.
Problematyczna okazała się również kwestia składek ZUS. W zeszłym roku centrala zakładu potwierdziła, że DIOZ nie opłaca należnych składek za osoby, które zgłasza do ubezpieczeń.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Oprócz niejasnych finansów organizacja miała również dopuszczać się kłamstw w zakresie oferowanej przez nich pomocy dla zwierząt. DIOZ w dużej mierze ma być finansowany przez zbiórki. Internauci, którzy chcą wspomóc zwierzęta w potrzebie mogą wpłacać pieniądze na organizację, a także spółka ma przeznaczać na ten cel
1,5 proc.
podatku ze sprzedaży karmy.
Śledztwo Kanału Zero wskazuje na nieprawidłowości przy organizowaniu zbiórek. Według redakcji stan zdrowia niektórych zwierząt miał być przedstawiany w sposób niezgodny z rzeczywistością, a jedno zdjęcie rentgenowskie wykorzystywano jako dowód choroby
kilku podopiecznych
. Część fotografii miała pochodzić
z internetu, m.in. ze Stanów Zjednoczonych
. Zbiórki miały być prowadzone także po śmierci zwierząt, na które je organizowano. Dodatkowo DIOZ miał zbierać środki na pomoc klinice weterynaryjnej w Ukrainie, jednak - jak podkreśla Kanał Zero - do dziś nie wiadomo, co stało się z zebranymi pieniędzmi.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Podczas śledztwa redakcja postanowiła zbadać doniesienia o rzekomych kradzieżach psów przez DIOZ. Dziennikarze Kanału Zero mieli dotrzeć do właścicieli bezprawnie przetrzymanych zwierząt. Wówczas zapoznano się z dokumentacją medyczną przetrzymywanych psów i stwierdzono, że DIOZ przetrzymuje zwierzęta, które są schorowane, aby następnie zakładać na nie zbiórki i nagłaśniać ich historie w mediach społecznościowych, nie jako schorowanych zwierząt, a źle traktowanych przez swoich właścicieli.
Redakcja przytacza historię psa
Rekcia
, który od kilku lat chorował, jednak, jak twierdzą właściciele, pozostawał pod opieką weterynaryjną, co potwierdzili dokumentacją medyczną. Mimo to przedstawiciele DIOZ mieli wtargnąć na posesję i odebrać Rekcia oraz drugiego psa. Według relacji rodziny aktywiści organizacji byli ubrani w
mundury przypominające policyjne i zabrali im zwierzęta siłą
. Kanał Zero podkreśla, że właścicielom nie postawiono zarzutów dotyczących znęcania się nad zwierzętami, a sprawa toczy się obecnie z ich powództwa, gdyż rodzina próbuje odzyskać psy.
W toku badania sprawy, dziennikarze Zero dotarli również do wolontariuszy DIOZ, którzy mieli potwierdzić schemat działania DIOZ ujawniony przez redakcję, dodając, że traktują oni zwierzęta "jako środek do osiągnięcia finansowego celu".
Kanał Zero opublikował na
YouTube
materiał wideo, w którym szczegółowo przedstawiono sprawę. W nagraniu pojawiają się relacje byłych wolontariuszy, właścicieli odebranych psów oraz przedstawicieli instytucji państwowych, w tym prokuratury.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.