
fot. Shutterstock / Pixabay @MichelV
The Guardian informuje, że francuska policja sprawdza, czy doszło do manipulacji sprzętem pogodowym. Śledztwo rozpoczęto po serii
nietypowych pomiarów temperatury i podejrzanych wygranych w zakładach na Polymarket
.
Portal relacjonuje, że w kilka dni na te zakłady postawiono
ponad 500 tysięcy dolarów
, a trzy oddzielne portfele wzbogaciły się o
ponad 280 tysięcy dolarów
.
Chodzi o dane ze
stacji meteorologicznej Météo-France
na paryskim lotnisku Charles’a de Gaulle’a, które stały się rozstrzygające przy zakładach między graczami online dotyczących temperatury w Paryżu w marcu i na początku kwietnia. Zakłady dotyczyły tego, że temperatura w Paryżu 15 kwietnia osiągnie 19°C. Jak się okazuje, tego dnia temperatura niespodziewanie
wzrosła o 5°C
.
Kontrowersje związane z zakładem wywołał sam moment stawianych zakładów. Statystyki pokazały, że co najmniej jeden zakład został postawiony tuż przed gwałtownym wzrostem temperatury, co przyniosło
21 000 dolarów zysku anonimowemu użytkownikowi
, który regularnie obstawia pogodę również w Seulu i Toronto.
Wówczas rozpoczęły się spekulacje na temat manipulowacji stacją i zawyżania prawdziwej temperatury. Na kanałach Discord Polymarket anonimowi gracze udostępnili stworzoną przez
AI grafikę, przedsatwiającą mężczyznę z suszarką do włosów, celującego w stację meteorologiczną znajdującą się przy pasie startowym lotniska
.
"Co zrobiłeś wczoraj z czujnikiem temperatury na lotnisku w Paryżu?
Twoją bronią była suszarka do włosów czy zapalniczka?
" - przytacza słowa jednego z graczy The Guardian.
Francuska policja potwierdziła, że otrzymała skargę od Météo-France w sprawie manipulacji pomiarami, a wydział ds. cyberprzestępczości już prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Serwis prognozowania przekazał
Financial Times
, że złożyli skargę ze względu na "ustalenia fizyczne na jednym z naszych instrumentów oraz analizę danych z czujników".
W związku ze spekulacjami,
Polymarket przestał bazować na pomiarach czujnika lotniska Charles de Gaulle
i obecnie korzysta z czujnika na lotnisku Paryż-Le Bourget. Serwis nie anulował jednak umów ani nie unieważnił zakładów.