fot. Instagram @hubertbrn / TVP3 Kraków / Facebook @/rafal.zawislak.radny
W sobotę około godziny 18:00 w
Krakowie
doszło do
tragicznego wypadku
. 26-letni
Hubert B
. kierując Volkswagenem Golfem śmiertelnie
potrącił młode małżeństwo
, spacerujące po chodniku z
8-miesiecznym dzieckiem
. 32-letni rodzice dziecka
zmarli w szpitalu
. Z kolei dziecko walczy o życie. Jego stan określany jest jako ciężki. Według wstępnych ustaleń kierujący autem, które wjechało w rodzinę prawdopodobnie przekroczył prędkość i stracił panowanie nad pojazdem:
- Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem
prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość
. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem - powiedział w niedzielę PAP prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
W samochodzie oprócz 26-letniego kierowcy, było troje pasażerów w wieku od 27 do 28 lat. Nie odnieśli obrażeń w wyniku wypadku. Policja przebadała kierowcę alkomatem. Ten jednak
nie wykazał obecności alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę
. Pobrana została mu krew do badań celem stwierdzenia alkoholu i substancji niedozwolonych.
26-latek ma dziś zostać doprowadzony do prokuratury, gdzie zostaną mu
przedstawione zarzuty
.
Według ustaleń serwisu brd24.pl 26-latek zajmuje się zawodowo produkcją wideo i foto dla branży motoryzacyjnej. Wcześniej miał pracować, jako recepcjonista i sprzedawca sprzętu AGD. Hubert B.
miał poruszać się około 70 km/h, podczas gdy na ul. Solnej, gdzie doszło do wypadku, obowiązuje ograniczenie do 30 km
. Auto miało być mocno zmodyfikowane i dysponować mocą około 400 koni mechanicznych. Mężczyzna zaledwie
miesiąc temu odebrał je z salonu
. Hubert B. pochwalił się swoim zakupem na Instagramie:
"Szczerze, nie ma słów żeby opisać jak niesamowity jest dla mnie rok 2026. Patrząc na siebie dalej widzę chłopaka, który próbuje wszystkiego i nic nie wychodzi. Młodego gościa, który bez pieniędzy w buncie wyprowadził się od rodziców w wieku 19 lat, ziomka którego nie było stać na opłacenie czynszu i pożyczał kasę od kolegów na mieszkanie. A dziś mogę powiedzieć, że jestem z siebie dumny. W czerwcu oświadczyłem się najważniejszej osobie w moim życiu i jednocześnie kupiłem swój właściwy 1 samochód, na który nie sądziłem że będzie mnie stać.
Dziś odebrałem swojego VW Golfa 8.5 R, który spełnia wszystkiego mojego oczekiwana a do tego będzie idealnym "współpracownikiem" w moich planach
. Jak to doczytałeś to jedyne co mogę powiedzieć to, żeby wierzyć w siebie, cisnąć do końca i nie zwracać uwagi na to co mówią inni. Życie zaskakuje jak wkłada się w swoją pracę i życie 100%” - napisał na Instagramie.
fot. Instagram @hubert.brn
Okazuje się, że Hubert B.
nie był pierwszym, który przekraczał w tamtej okolicy prędkość
. Problem ten był
zgłaszany władzom Krakowa już dwa lata wcześniej
. Rada Dzielnicy XIII Podgórze w maju 2024 roku przyjęła uchwałę dotyczącą zmiany organizacji ruchu na ul. Zabłocie, na odcinku pomiędzy ul. Solną a ul. Przemysłową. Wówczas radni zwrócili się do Wydziału Miejskiego Inżyniera Ruchu Urzędu Miasta Krakowa o zastosowanie szykan, które miały uspokoić sytuację. Radni mieli zwracać uwagę na gęstą zabudowę mieszkaniową oraz wzmożony ruch.
Ostatecznie
do montażu szykan nie doszło
. We wrześniu 2024 roku Urząd Miasta Krakowa odpowiedział na interpelację radnego miejskiego Rafała Zawiślaka w tej sprawie. Miasto przekazało wówczas, że pracownicy Wydziału Miejskiego Inżyniera Ruchu przeprowadzili wizję lokalną oraz pomiary prędkości i stwierdzono, że
większość samochodów nie przekraczała obowiązującego ograniczenia
i tym samym nie ma przesłanek do wprowadzania zmian w organizacji ruchu.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Rada dzielnicy miała zwrócić się do policji o przeprowadzenie kontroli prędkości, bo to od nich miały zależeć dalsze losy wprowadzenia ewentualnych ograniczeń. Nie wiadomo jednak, czy takie kontrole zostały przeprowadzone i jaki był ich wynik.
również miał interweniować w sprawie rajdów samochodowych w tamtej okolicy, ostatecznie jednak nie udało mu się wywalczyć wprowadzenia ograniczeń:
"Mniej więcej od 2021 roku robiłem wszystko, co mogłem, żeby nie doszło do wczorajszej tragedii. Niestety ten smutny dzień nadszedł i wczoraj tuż obok miejsca, w którym mieszkałem przez kilkanaście lat, zginęli młodzi rodzice rocznego dziecka, a maluszek obecnie walczy o życie. Łączę się w bólu z rodzinami i bliskimi ofiar. Jest mi niezmiernie przykro, że spotkało to Waszych bliskich. Moje serce wczoraj pękło, bo roczne dziecko straciło rodziców, a inni rodzice stracili swoje dzieci. A wszystko to wydarzyło się w miejscu, w którym od lat walczymy z głupotą, szpanerstwem i poczuciem bezkarności pato-kierowców" - napisał.
"Mimo poświęcenia setek godzin na walkę z wiatrakami, czuję, że zrobiłem za mało.
Zgłaszałem wariatów. Odwiedzałem komendantów Komisariatu Policji V w Krakowie. Spotykałem się z dzielnicowym
. Chodziłem na zebrania Rady Dzielnicy, zgłaszając ten palący problem. W pewnym momencie przez brak snu spowodowany hałasem, który niemal każdej nocy generują ci wariaci, zacząłem chodzić wieczorem na spacery, nagrywać i zgłaszać te niedo-rajdy.
Większość spraw została umorzona, mimo dokładnych nagrań i zeznań
. Policja miała wizerunki kierowców, numery rejestracyjne. Wszystko. Zaledwie kilka spraw skończyło się mandatem” - dodał.
"15 lipca 2023 roku
Patryk Peretti, który również jeździł po Piwnej i był przez mieszkańców zgłaszany, zabił pod Jubilatem siebie i trzech młodych pasażerów
. 18 listopada 2024 roku na naszą prośbę odwrócono kierunek na fragmencie ulicy Piwnej. Istny armagedon trwał wiele miesięcy i tylko słupek powstrzymał ludzi przed wjeżdżaniem z premedytacją pod prąd... choć dalej zdarzają się takie sytuacje. 9 grudnia 2024 roku odbyło się zebranie w Urzędzie Miasta Krakowa dotyczące konsultacji w sprawie przeprojektowania tego obszaru w związku z zachowaniem zarówno "pato-petrolheadów", jak i tzw. "zwykłych kierowców"" - napisał.
fot. Facebook @konrad.kordas.kokakola
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.