zadeklarował, że mimo krytycznych sygnałów od kierownictwa PiS
nie zamierza rezygnować z planów rozwoju własnego stowarzyszenia.
Wcześniej rzecznik partii poinformował, że w ocenie władz PiS organizacja byłego premiera łamie statut partii i może rodzić "konsekwencje dyscyplinarne".
Przypomnijmy, że w środę Morawiecki potwierdził powołanie
Stowarzyszenia Rozwój Plus.
Jak podkreślał, jego celem jest stworzenie "dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski". Wedle medialnych informacji w skład stowarzyszenia weszło
38 osób, z czego prawie wszyscy to parlamentarzyści.
Inicjatywa Morawieckiego budzi jednak niepokój szefostwa PiS, które obawia się, że
zaszkodzi ona partii.
Wczoraj dyskutowano o tym podczas posiedzenia prezydium PiS. Po spotkaniu rzecznik partii poinformował, że w ocenie władz
stowarzyszenie byłego premiera łamie statut PiS.
- Prezydium Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości zwraca uwagę członkom Prawa i Sprawiedliwości na obowiązywanie art. 6 ust. 1 pkt. 3 Statutu Prawa i Sprawiedliwości - przekazał w rozmowie z dziennikarzami. Chodzi o przepis, który
zakazuje członkom PiS udziału w organizacjach
, "której cele są sprzeczne z celami, zasadami ideowymi, programem lub interesem PiS" bez zgody władz.
- Stowarzyszenie, które powstało w ostatnich godzinach, nie jest formułą partyjną,
jest formułą pozapartyjną, sprzeczną ze statutem
- powiedział Bochenek, dodając, że tego typu działalność "rodzi określone konsekwencje dyscyplinarne".
- Każdy członek Prawa i Sprawiedliwości zdaje sobie z tego sprawę, z czym wiąże się nieprzestrzeganie statutu Prawa i Sprawiedliwości.
Jest określona ścieżka dyscyplinarna -
stwierdził.
Poinformował też, że decyzją Jarosława Kaczyńskiego w partii powstanie
"Rada Ekspercka",
do której będą mogli zgłosić się parlamentarzyści chcące bardziej zaangażować się w przygotowania programowe i inicjatywy związane z wyborami. Jak stwierdził, to "pozytywna propozycja" dla osób, które dołączyły do Morawieckiego.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Sam Morawiecki odniósł się do oświadczenia rzecznika w rozmowie z TV Republika.
-
Żadne stowarzyszenie nie działa przeciwko partii.
Chcemy wspomóc partię na różne sposoby m.in. poprzez ekspertyzę. Podchodzę do tego ze spokojem. Stowarzyszenie jest założone. Wszelkie dokumenty zostały podpisane i złożone. Decyzja w rękach sądu rejestrowego.
Nie będę tego wycofywał -
zadeklarował.
Były premier był też pytany, czy nie obawia się, że wspierający go politycy nie wycofają się z jego inicjatywy po ostrzeżeniach płynących od władz partii.
-
Nie miałem takich sygnałów.
Każdy, z kim rozmawiałem, ma na względzie dobro naszej ojczyzny. Tak rozumie interes Polski, partii i walkę z tym bardzo złym rządem. Wszyscy chcemy to robić jak najbardziej efektywnie. Polacy potrzebują racjonalności, normalności i wiarygodności. Sądzę, że wiele osób - także spoza stowarzyszenia - uosabia te cechy. To, co zrobiliśmy świadczy o naszych intencjach w przyszłości.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
W długim wpisie na X Morawiecki podkreślił natomiast, że
jest gotowy do walki o zwycięstwo PiS w wyborach parlamentarnych.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.