opublikowało nowy komunikat z badań, który dotyczy
dostępności alkoholu w Polsce
. Z badań przeprowadzonych przez Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że większość społeczeństwa (
69 proc.
) popiera zakaz nocnej sprzedaży alkoholu.
Nocna prohibicja od kilku lat pozostaje przedmiotem debaty publicznej. W latach 2018-2024 wprowadziło ją 176 polskich gmin, co stanowi około 7,1 proc. wszystkich samorządów w kraju. Ograniczenia dotyczące nocnej sprzedaży alkoholu obowiązują już m.in. w
Krakowie, Bydgoszczy i Białej Podlaskiej
.
Do tego grona dołącza
Warszawa
. Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w stolicy wszedł w życie 1 czerwca. Oznacza to, że od tego dnia w godzinach 2200 nie można kupić alkoholu w sklepach ani na stacjach paliw.
Tymczasem najnowsze dane z badania CBOS wskazują, że większość Polaków jest za wprowadzaniem nocnej prohibicji. Respondentów zapytano o kwestie związane z dostępnością alkoholu w Polsce.
Twórcy badania informują, że większość badanych
(87 proc.
) uważa, że
nadużywanie alkoholu
w naszym kraju jest
bardzo dużym problemem
, a wśród nich ponad połowa uważa, że jest to problem bardzo duży (aż 46 proc.). Jedynie 7 proc. Polaków sądzi, że jest to "raczej mały" problem.
W związku z tym zapytano respondentów o rozwiązania, które mogłyby ten problem zmniejszyć. Wśród najczęściej wskazywanych pomysłów padały:
skuteczniejsze egzekwowanie zakazu sprzedaży
alkoholu osobom nieletnim (94 proc.) i
zakazu spożywania alkoholu w miejscach publicznych
(84 proc.) oraz
wprowadzenie całkowitego zakazu reklam alkoholu
, w tym piwa (70 proc.) oraz zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych w godzinach nocnych. Z kolei najmniej osób (50 proc.) wskazało na pomysł zwiększenie akcyzy na napoje alkoholowe.
Szczegółowe dane wskazały, że
kobiety częściej niż mężczyźni
opowiadają się za wszystkimi przedstawionymi rozwiązaniami.
Co do nocnej prohibicji - większość badanych popiera ten pomysł (
69 proc.
). Z kolei przeciwników jego wprowadzania jest 23proc.
Respondentów zapytano również czy w ich okolicy obowiązuje już nocny zakaz sprzedaży alkoholu w sklepach lub na stacjach benzynowych. Ponad połowa z nich (
55 proc.
) deklaruje, że taki zakaz nie obowiązuje w ich miejscu zamieszkania. Natomiast
21 proc.
przyznaje, że w ich okolicy wprowadzono nocną prohibicję.
Co ciekawe,
23 proc.
badanych deklaruje, że w ogóle
nie wydaje pieniędzy na alkohol
. Wynik ten oznacza wzrost w porównaniu z tym samym badaniem przeprowadzonym w 2019 roku o 9 punktów procentowych.
Badanych zapytano również o cenę alkoholu.
39
proc.
badanych stwierdziło, że alkohol w Polsce jest
raczej tani
. Opcję "raczej drogi" wybrało
37
proc.
respondentów (co stanowi wzrost o 7 punktów w porównaniu z 2019 rokiem).
Uczestnicy badania w większości zadeklarowali, że nie kupują alkoholu w sklepach lub na stacjach benzynowych w godzinach nocnych (91 proc.).
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.