zakaz prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów
w Polsce.
Projekt przewiduje zakaz prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce.
"Zgodnie z proponowanymi zapisami prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów stanowi nieuczciwą praktykę rynkową niezależnie od spełnienia przesłanek ogólnych określonych w ustawie" - napisano w uzasadnieniu projektu.
Za nieuczciwą praktykę rynkową w projekcie wskazano m.in. emisję, oferty publiczne oraz dopuszczanie do obrotu kryptoaktywów lub innych usług związanych z kryptoaktywami. Za prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów groziłaby
kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat
, a w przypadku mienia o wielkiej wartości od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, już pod koniec kwietnia
Jarosław Kaczyński
zorganizował konferencję prasową, podczas której przekonywał, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z aferą Zondacrypto. Przyznał też, że
osobiście jest "zdecydowanym zwolennikiem całkowitego zakazu kryptowalut".
Co ciekawe złożonemu przez PiS projektowi
otwarcie sprzeciwił się Mateusz Morawiecki
. Polityk był gościem porannego programu w Radiu ZET. Został on zapytany o to, czy kryptowaluty powinny być w Polsce całkowicie zakazane. Morawiecki stanowczo zaprzeczył:
- Ja nie złożyłem podpisu pod tą ustawą. Nie wiem do końca, co jest w projekcie, ponieważ jeszcze się nie zapoznałem. Nie byłem konsultowany - przyznał w studiu Morawiecki.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Polityk podkreślił, że w sprawie innowacyjnego rynku finansowego politycy nie mogą poruszać się ze skrajności w skrajność.
-
Nie możemy poruszać się tak od jednej skrajności do drugiej, od bandy do bandy.
Mamy coś, co czasami nazywa się wolną amerykanką i to niedobre. Taki stan panuje w Polsce dzisiaj de facto na skutek tego, że chyba, jak już coraz więcej znaków na niebie i ziemi pokazuje, obecny premier wciągał Polaków w pułapkę, bo jak wiedział, że Zondacrypto to jest jakaś niedobra platforma handlu kryptowalutami, to powinien natychmiast zareagować już jesienią zeszłego roku - stwierdził polityk PiS.
Polityk wyjawił też, że
część polityków PiS jeszcze kilka miesięcy temu była za tym, żeby deregulować system
związany z kryptowalutami i "dopuścić jak najwięcej". Wskazał na
Jacka Sasina
:
- A teraz jest za całkowitym zakazem. Rynki finansowe, gospodarka lubią przewidywalność przede wszystkim i
dostrzegam tutaj pewnego rodzaju niekonsekwencję
- dodał.
Prowadzący program Bogdan Rymanowski zapytał byłego premiera, czy nie obawia się ewentualnego
wyrzucenia z partii
za tak otwartą krytykę projektu:
-
Nie boję się
, ponieważ uważam, że mam tutaj rację - odpowiedział krótko polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Do sprawy odniósł się już Jacek Sasin, który został wymieniony przez Morawieckiego. Skrytykował on byłego premiera i stwierdził, że robi on "publiczny spektakl przeciwko swojemu obozowi":
"Nigdy nie byłem fanem kamieni milowych, zgody na warunkowość czy ścigania samorządów za uchwały prorodzinne. Ale n
ie robiłem z tego publicznego spektaklu przeciw własnemu obozowi
. Tym różni się moje pojmowanie polityki od Mateusza Morawieckiego. Polityka to gra zespołowa i odpowiedzialność za państwo, a nie solowa gra pod własne ambicje i budowanie kariery na podkreślaniu różnic z własną formacją. Warto o tym pamiętać" - napisał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.