za kierowanie gróźb karalnych do Komendanta Policji w Piasecznie i nielegalne posiadanie broni,
dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego
. Fakt ten wzbudził oburzenie w niektórych środowiskach, spekulowano, że zatrzymanie i tymczasowy areszt mogły być decyzją polityczną. Dzisiaj
oświadczenie w tej sprawie wydała żona Kraskowskiego, Violetta
, rzucając na sprawę nowe światło,
opowiadając m.in. o przemocy
, która regularnie spotykała ją ze strony dziennikarza, z którym się rozwodzi.
Po zatrzymaniu,
w obronie Kraskowskiego stanęła część środowiska dziennikarskiego
, spekulując, że było ono polityczną
zemstą za pisanie o aferach
, w które zamieszani byli politycy Koalicji Obywatelskiej, w tym
Roman Giertych
. Po stronie Kraskowskiego stanęli m.in. związani z TV Republiką
Dawid Wildstein i Cezary Gmyz
. List otwarty w obronie zatrzymanego dziennikarza napisał też
Wojciech Czuchnowski
z
Gazety Wyborczej
, który napisał, że groźba za*trzelenia komendanta była "
niemądrą i niedopuszczalną prowokacją Kraskowskiego"
, który zarzucał policji, że nie zajęła się wystarczająco jego zgłoszeniem, jakoby nieznany napastnik miał mu grozić nożem "jeśli nie przestanie pisać o Giertychu".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zupełnie inne światło na sprawę rzuca oświadczenie Violetty Kraskowskiej, która jest
w trakcie rozwodu z dziennikarzem.
W opublikowanym na Facebooku tekście pisze o tym, że przez lata zarówno
ona, jak i jej dzieci były ofiarami przemocy ze strony Kraskowskiego
- przy okazji zatrzymania dziennikarza prokuratura odwiesiła postępowanie znęcania się przez dziennikarza nad jego rodziną, które zostało zawieszone, ponieważ Kraskowski
nie stawiał się na badania psychiatryczne
.
Według relacji Kraskowskiej nie
było żadnego ataku no*ownika
na dziennikarza. Pod koniec maja Kraskowski wezwał policję do mieszkania, które wynajmuje jego żona. Było to skutkiem rozmowy między dziennikarzem a jego żoną i jej obecnym partnerem, którzy poinformowali dziennikarza, że
jest swojej żonie winny ok. 100 tysięcy złotych
z tytułu kredytu hipotecznego na dom, w którym obecnie mieszka sam dziennikarz, a który spłaca jego żona, ponieważ on nie ma stałego źródła dochodu. Ponadto Kraskowski został poinformowany, że
do komornika zostanie przekazana sprawa jego długu alimentacyjnego
na dzieci z małżeństwa z Violettą, który wynosi "kilkanaście tysięcy złotych".
Do swojego oświadczenia Kraskowska dołączyła również
dowody przemocy
, którą stosował wobec niej i dzieci jej mąż. Są to m.in. nagranie jego agresywnych zachowań, potwierdzenie
pobytu w hostelu Powiatowego Ośrodka Interwencji Kryzysowej
w Górze Kalwarii i wulgarne wiadomości z groźbami, które otrzymywała. Kraskowska dodaje, że w związku z przemocą
dwukrotnie zakładano jej Niebieską Kartę
, a jej (jak sama podkreśla - jeszcze) mąż karany był dozorem policyjnym i
zakazem zbliżania się do niej i do dzieci
.
"Obawiam się, że
Leszek Kraskowski może zrobić krzywdę - mnie, moim dzieciom
, mojemu partnerowi lub innym osobom. Pisząc wprost: obawiam się o zdrowie i bezpieczeństwo. Uważam, że
równość wobec prawa
i ewentualne konsekwencje powinny być jednolite: niezależnie od tego, czy osobą z zarzutami jest sprzedawca w markecie, sprzątaczka, naukowiec czy dziennikarz śledczy. Chcę również przeciąć dziwne spekulacje medialne,
źle zaadresowane tropy polityczne
oraz słowa obrońcy Leszka Kraskowskiego, które wskazują niezbicie, że tak zwane wrzutki medialne są elementem przyjętej przez niego - i przez niektórych akolitów - strategii obrony jego klienta" napisała Violetta Kraskowska, podkreślając, że w obliczu powyższego
rozumie, czemu Leszek Kraskowski został aresztowany na trzy miesiące.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Członkowie Ruchu Obrony Granic udali się wczoraj do Berlina, gdzie chcieli postawić krzyż upamiętniający ofiary drugiej wojny światowej. Zobacz więcej »