Wietnamski rząd wydał nowe rozporządzenie dotyczące emitowania reklam. Największe restrykcje obejmą reklamy internetowe.
Od 15 lutego
w Wietnamie ma obowiązywać zakaz emitowania na platformach takich jak YouTube reklam wideo, których
nie będzie można pominąć po pięciu sekundach
. Obecnie reklamy w serwisach internetowych trwają od siedmiu do trzydziestu sekund, w zależności od platformy i używanego urządzenia.
Nowe regulacje odnoszą się również do tzw.
reklam pop-up
, które pojawiają się podczas przeglądania niektórych platform internetowych i zasłaniają użytkownikom część lub całość ekranu. Ustalono, że reklamy te
nie będą mogły zawierać fałszywych ani wprowadzających w błąd przycisków zamykania
. Muszą być także zaprojektowane w taki sposób, aby można je było bezproblemowo wyłączyć.
Poinformowano, że reklamy internetowe będą musiały zawierać
czytelne opcje oraz instrukcje umożliwiające użytkownikom zgłaszanie treści
niezgodnych z prawem. Ponadto reklamy będą musiały zawierać instrukcje, które pomogą użytkownikom zdecydować o ich odrzuceniu, zamknięciu lub przerwaniu oglądania.
Rozporządzenie przewiduje również, że reklamodawcy, dostawcy usług reklamowych lub dystrybutorzy treści będą
zobowiązani do usunięcia nielegalnych reklam w ciągu 24 godzin
od otrzymania żądania od Ministerstwa Kultury, Sportu i Turystyki bądź innych właściwych organów. W przeciwnym wypadku platforma internetowa może zostać zablokowana. Przepis ten dotyczy również firm telekomunikacyjnych i dostawców usług internetowych.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
"Na rynku podhalańskim są podmioty, w których 80-90 proc. letnich gości pochodzi z tego kierunku. Oni sygnalizują obawy o dalszy rozwój sytuacji". Zobacz więcej »