Logo
  • DONALD
  • ZOSTAŁ POBITY, SPRAWCA BIŁ I KRZYCZAŁ "PEDA*E, CWELU, CIOTO". POLICJA: "NIE MA PRZESŁANEK DO PRZESTĘPSTWA Z NIENAWIŚCI"

Został pobity, sprawca bił i krzyczał "peda*e, cwelu, cioto". Policja: "nie ma przesłanek do przestępstwa z nienawiści"

08.08.2019, 09:44
[reklama]
W sieci popularność zdobywa
wpis mieszkańca Warszawy, Marcina Dąbrowskiego
, który opisał sytuację, która spotkała go wczoraj wieczorem.
Mężczyzna wyszedł na spacer z psem. Zwrócił uwagę parz
e przebywającej na publicznym
korcie tenisowym, że nie mogą tam przybywać z psem
, ponieważ obowiązuje tam zakaz wprowadzania zwierząt.
Początkowo mężczyzna usłyszał pod swoim adresem obelgi.
Został nazwany "pedałem" i "cwelem"
. Po chwili mężczyzna z kortu podszedł do Dąbrowskiego i
uderzył go rakietą tenisową, a później zaczął okładać i wyzywać.
„Była kobieta z mężczyzną i grali w tenisa, a obok nich latał pies. Poprosiłem, żeby wyprowadzili psa, bo regulamin przed wejściem zabrania wprowadzania zwierząt. Młoda kobieta powiedziała "spadaj", a mężczyzna dodał "pierdol się pedale". Powiedziałem, żeby tak do mnie nie mówił. "Bo co mi zrobisz pedale, cwelu, chujozo, cioto". Nie ukrywam, że pękłem i odpowiedziałem bluzgiem też. Wyszedł zza ogrodzenia z rakietą i mnie uderzył w twarz,
tak że się zatoczyłem. Rzucił się na mnie i zaczął mnie okładać bluzgając wciąż o pedałach i ciotach. Wypadła mu rakieta, złapałem ją, próbowałem jej użyć do odparcia ataku.
On był silniejszy ode mnie. Powalił mnie, nie dałem rady się podnieść. Wszystko mi wypadło: klucze, telefon. Pies uciekł przestraszony. Mężczyzna zaczął mnie dusić ręką, mam wciśniętą grdykę, jestem poobdzierany na twarzy, rękach, plecach”. 
[reklama]
Przechodnie nie zareagowali. Wezwali tylko policję. Jak relacjonuje mężczyzna, kiedy funkcjonariusze pojawili się na miejscu i Dąbrowski powiedział im o tym, że "zaczęło się od uwagi o psie i wyzwiskach homofonicznych",
policjanci natychmiast mieli udać się do napastnika i wysłuchać jego wersji wydarzeń.
Kiedy przesłuchali agresora, podeszli do pobitego mężczyzny i
powiedzieli,  że może wnieść skargę prywatną. Nie przesłuchali też pobitego:
"Prosiłem kilku przechodniów o pomoc, żeby go ściągnęli ze mnie, że ja chcę wezwać policję. Nikt mi nie pomógł. Uśmiechali się i odchodzili mówiąc, że nie chcą się wtrącać. Teraz, gdy schodzi adrenalina boli mnie wszystko. Przyjechała policja. I się zaczęło. Gdy tylko powiedziałem, że zaczęło się od uwagi o psie i wyzwiskach homofobicznych natychmiast policjanci powiedzieli, że najpierw wysłuchają wersji tamtych uczestników zdarzenia (pary) i świadków. Po kilkunastu minutach podeszli do mnie, że mogę wnieść skargę prywatną.
Spytałem, dlaczego nie odnotowali mojej wersji i się o to nie pytają. "Ja już wiem, jak było" orzekł policjant. Powiedział, że mogę jechać na komendę dzielnicową i złożyć zawiadomienie"
- napisał.
Mężczyzna pojechał na pobliski komisariat policji złożyć zawiadomienie. Funkcjonariusze mieli nie chcieć przyjąć zawiadomienia o ataku motywowanym nienawiścią i uprzedzeniami. Policjanci poiformowali, że
"przyjmą zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia na drodze postępowania cywilnego".
„Pojechałem. Na wejściu była policjantka. Powiedziałem, że chcę złożyć doniesienie na atak motywowany nienawiścią i uprzedzeniami. Opisałem zdarzenie. Wyszła i wróciła po kilkunastu minutach wyraźnie zirytowana. Podniosła głos i powiedziała, że jej nie interesuje orientacja uczestników zdarzenia (krzyczała) i nie ma żadnych przesłanek do ataku z nienawiści" - relacjonuje Dąbrowski.
"Zaprowadziła mnie do swojego kolegi. Początkowo był miły, ale gdy nalegałem, że chcę złożyć doniesienie na atak motywowany uprzedzeniami kazał mi oddać telefon, bo bał się, że nagrywam.
Zaczął się drzeć, że przyjmie zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia na drodze postępowania cywilnego. I że muszę sobie zapłacić za obdukcję
i wpłacić wadium w sądzie w celu rozpoczęcia procesu cywilnego. Gdy wychodziłem z komisariatu, towarzystwo było zadowolone, uśmiechali się, dowcipkowali. Słyszałem półsłówka, ale chodziło o orientację seksualną.
To było upokarzające"
.
[reklama]
Zobacz też:

Hej, jesteś na Donald.pl

Jesteśmy niezależnym portalem, który sprawdza informacje i podaje ich źródła. Piszemy o ciekawych i ważnych wydarzeniach, o ludziach i o popkulturze. Promujemy też Wasze materiały: donald.pl/sortownia.

Podsumowanie najważniejszych informacji dnia wysyłamy codziennie na Telegramie. Wystarczy zainstalować aplikację Telegram i kliknąć tu: https://t.me/donaldplnews

Instagram: https://www.instagram.com/donald.pl

Sprawdź naszą stronę główną:

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA