opublikowało zdjęcie daniela, którego głowa zaplątała się w siatkę. Zwierzę cierpi, a jednocześnie nie pozwala się do siebie zbliżyć, przez co
ciężko jest mu pomóc.
Daniel z siatką na głowie
został zauważony na terenie opolskiej dzielnicy
Bierkowice
, której mieszkańcy zaalarmowali służby.
- Ma problem, żeby widzieć,
problem z jedzeniem
. Mieszkańcy relacjonowali, że kiedy chciał coś ugryźć, zahaczał tą siatką o gałęzie. Najprawdopodobniej
nawet coroczne zrzucenie poroża nie rozwiązałoby problemu
. To jest ogromna męczarnia dla takiego byka - powiedział rzecznik Nadleśnictwa Opole,
Jacek Boczar
, w rozmowie z
Faktem
.
Leśnicy podkreślają, że to kolejny przypadek, kiedy
pozostawione przez człowieka śmieci
zagrażają życiu i zdrowiu zwierząt.
- Nie tak dawno był przypadek, że
jeleń nałożył sobie wyrzuconą oponę na poroże
i nie mógł jej ściągnąć. W Pszczynie ktoś wyrzucił w lesie jakiś worek z resztką śniadania.
Wilk to zjadł i się udusił
. Ludzie śmieją się z przymocowania nakrętek do butelek, ale to wcale nie jest śmieszne. Każdego roku na świecie
ginęły przez to miliony ptaków
, które myślały, że nakrętki są owadami - mówi Boczar.
Jak relacjonuje portal TVP.Info, weterynarz współpracujący z Opolem chce
uśpić zwierzę
, aby usunąć siatkę, a następnie wypuścić je z powrotem na wolność. Nie jest to możliwe, ponieważ daniel, chociaż nie widzi ludzi, którzy chcą do niego podejść, to
doskonale ich słyszy i ucieka
. Do uśpienia zwierzęcia
weterynarz musi zbliżyć się
do niego na około 20 metrów.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.