
Fot. Unsplash
Władze Singapuru będą płaciły rodzicom
55 tysięcy dolarów za narodziny
każdego dziecka. Ma to pomóc w walce z kryzysem demograficznym.
Według statystyk, już w 2030 roku
osoby powyżej 65 roku życia
będą stanowić 25% singapurskiego społeczeństwa - w tym roku wskaźnik ten osiągnie 21%, co sprawi, że Singapur dołączy do państw "
superstarzejących się"
.
W kraju spada również
współczynnik dzietności
, który coraz bardziej zbliża się do poziomu Korei Południowej, gdzie jest najniższy na świecie. W Singapurze w 2024 roku na jedną kobietę przypadało 0,97 dziecka, a w 2025 już
0,87 dziecka
. W Korei wskaźnik ten wynosi 0,8 dziecka na kobietę.
W celu walki z zapaścią demograficzną, Singapur będzie płacił 55 tysięcy dolarów (ponad 200 tysięcy złotych) za narodziny każdego dziecka, będzie też wspierał rodziny
do ukończenia przez dzieci 17 roku życia.
- Chcemy, żeby każda rodzina wiedziała: jeśli zdecydujecie się na dzieci,
rząd będzie was wspierał
. Zapewnimy więcej wsparcia i to przez kolejne lata - powiedział premier Singapuru,
Lawrence Wong.