
fot. YouTube @apt_news, @rtvenoticias
W sobotę w
Madrycie
odbyła się ogromna
manifestacja w obronie emerytki eksmitowanej z mieszkania
przez fundusz inwestycyjny i przeciw kryzysowi mieszkaniowemu w Hiszpanii.
Oburzenie wśród hiszpańskiej społeczności wywołała eksmisja
87-letniej Maricarmen Abascal
z mieszkania, które
wynajmowała od 70 lat
. Kobieta została zmuszona do opuszczenia nieruchomości po tym, jak budynek, w którym znajdowało się mieszkanie, kupił fundusz inwestycyjny, który podniósł czynsz z około 500 do 2600 euro, po czym zmniejszył go do
1600 euro
. Kobieta nie była w stanie pokryć nowych kosztów, ponieważ jej
emerytura wynosiła 1350 euro
. Eksmisja była na tyle brutalna, że kobietę wynoszono z mieszkania na noszach i trafiła do szpitala.
Organizatorzy sobotniego protestu twierdzą, że wzięło w nim udział około 300 tysięcy osób, z kolei władze Madrytu podają liczbę około 25 tysięcy.
Okazuje się, że presja związana z protestami spowodowała, że obie strony
doszły do porozumienia
. Seniorka będzie mogła wrócić do swojego mieszkania
na warunkach zbliżonych do dotychczasowych
. Prawniczka kobiety podkreśliła, że to efekt mobilizacji społecznej. Umowa ma zostać podpisana z 87-latką, gdy tylko ta poczuje się lepiej.
Protestujący wyrażali także swoje oburzenie związane z kryzysem mieszkaniowym w Hiszpanii. Domagano się ochrony lokatorów i skutecznych rozwiązań problemu braku mieszkań. Obecnie według szacunków Banku Hiszpanii w kraju
brakuje aż 700 tysięcy lokali mieszkalnych.
W związku z protestem premier Hiszpanii Pedro Sanchez zapowiedział wprowadzenie nowych rozwiązań mających poprawić sytuację najemców.
Choć powrót Maricarmen do mieszkania uznawany jest za sukces, jej zwolennicy zapowiadają dalszą walkę o prawa lokatorów i dostęp do przystępnych cenowo mieszkań.