W poniedziałek około godziny 9 koło ulicy Pilczyckiej we Wrocławiu operator kosiarki ścinał trawę rosnącą w pobliżu torowiska. W pewnym momencie urządzenie znalazło się na szynach, a chwilę później
pod kołami tramwaju
linii 18, jadącego do pętli Kozanów.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Po zderzeniu obu pojazdów z kosiarki zaczął wydobywać się gęsty dym. Rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego we Wrocławiu Mikołaj Czerwiński poinformował, że na miejsce została wezwana policja.
- Pasażerom, motorniczemu oraz naszemu pojazdowi nic się nie stało. Ustalamy szczegóły, jak przebiegła ta sytuacja - powiedział w rozmowie z Polsat News.
Operator kosiarki
doznał lekkich obrażeń
i został przewieziony do szpitala na badania. Na ten moment nie wiadomo, dlaczego maszyna znalazła się na torach.
Incydent spowodował utrudnienia w ruchu tramwajów. Na objazdy skierowano linie 18, 19 i 31.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.