
Fot. Instagram @asp_wroclaw
Na wystawie
Sztuka Przejścia ’25 - Najlepsze Dyplomy Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu
znalazło się miejsce dla pracy
Tłuszczogród
. Wyróżnienie dla tego dzieła wywołało poruszenie wśród społeczności akademickiej, ponieważ jego autorka
część swojej pracy wygenerowała przy użyciu sztucznej inteligencji
. W odpowiedzi na głosy sprzeciwu
uczelnia wydała oświadczenie i wyłączyła komentarze
na Instagramie.
Post zapowiadający wystawę na Instagramie
zalały negatywne komentarze
. Uczelnię oskarżono m.in. o promowanie
"AI slopu"
oraz
brak świadomości wpływu
generatywnej sztucznej inteligencji
na środowisko naturalne
oraz
życie zawodowych artystów
, a część komentujących
zapowiadało protest w czasie wystawy
. Niektórzy studenci wypowiedzieli się dla Radia Wrocław:
- Po prostu
jest to nieetyczne
w kontekście tego, co robimy na uczelni.
Uczymy się rzemiosła, uczymy się jak korzystać z naszej wyobraźni
, jak korzystać z naszych rąk, jak tworzyć coś z wykorzystaniem naszej duszy. Równie dobrze można stwierdzić że połowa zajęć jest nam niepotrzebna, bo możemy nauczyć się
prostszego narzędzia, które stworzy to za nas
- powiedział jeden z nich.
Uczelnia broniła się, cytując promotorkę pracy, dr hab. Martę Płonkę, prof. ASP:
-
W ASP we Wrocławiu uczymy
nie tylko formy, lecz przede wszystkim
świadomego i krytycznego korzystania z narzędzi
, które kształtują współczesną kulturę wizualną. Sztuczna inteligencja nie jest tu celem samym w sobie, lecz
jednym z elementów procesu projektowego
[...].
Ostatecznie
ASP usunęła komentarze
oraz wyłączyła możliwość dodawania nowych pod postem na Instagramie. Równocześnie uczelnia zapowiedziała, że
w celu "omówienia szerszego kontekstu pracy" zorganizuje otwartą debatę
, w której udział wezmą osoby eksperckie i społeczność akademicka. Wyłączenie komentarzy wytłumaczono
"potrzebą merytorycznej dyskusji"
oraz ochroną autorki pracy.
Do całej sprawy w swoich mediach społecznościowych odniósł się
Dawid Lewandowski
, prowadzący szkolenia z social mediów dla artystów, autor profilu Artysta na socialu. Lewandowski zauważył, że problemem jest nie tylko akceptowanie przez uczelnię artystyczną dzieł wygenerowanych przez AI, ale przede wszystkim
nagradzanie ich
. Zarzucił również ASP, że ta do promowania pracy wykorzystała elementy stworzone przez sztuczną inteligencję, mimo że promotorka pracy, dr hab. Płonka w wypowiedzi dla Radia Wrocław stwierdziła, że
stanowią one jedynie "bardzo mały wycinek dyplomu"
, do którego studentka stworzyła
ok. 2500 ilustracji
. Takie przedstawienie pracy w mediach społecznościowych
naraziło autorkę na hejt
, ponieważ sugerowało, że całe dzieło zostało wygenerowane przez AI.

Fot. Instagram: @asp_wroclaw