Logo
  • DONALD
  • SASIN TŁUMACZY, ŻE Z POWODU WOJNY POLSKA POWINNA ZOSTAĆ DŁUŻEJ PRZY WĘGLU, DŁUŻEJ NIŻ DO 2049

Sasin tłumaczy, że z powodu wojny Polska powinna zostać dłużej przy węglu, dłużej niż do 2049

05.04.2022, 09:50
fot. East News
Wczoraj w Katowicach odbyło się
posiedzenie Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego
. Dotyczyło ono między innymi
modyfikacji planów transformacji energetycznej
w związku z wojną na Ukrainie. W posiedzeniu brał udział minister aktywów państwowych
Jacek Sasin
.
Polityk odniósł się podczas spotkania do zawartej w maju ubiegłego roku umowy społecznej, zakładającej wygaszanie górnictwa węglowego w perspektywie 2049 roku oraz projektu wydzielenia aktywów węglowych ze spółek energetycznych.
Sasin stwierdził, że w związku z obecną sytuacją i inwazją Rosji na Ukrainę te plany muszą zostać
poddane "kolejnemu przemyśleniu"
i korektom:
- To wszystko spowodowało, że musimy ponownie zdefiniować nasze energetyczne bezpieczeństwo, przede wszystkim przemyśleć ten model transformacji, który zakładał po pierwsze odejście od węgla, po drugie zakładał jako paliwo przejściowe gaz ziemny, a w finale podstawowy miks energetyczny miał być tworzony przez OZE i energię jądrową - stwierdził.
Wicepremier zapewniał, że Polska uniezależni się z końcem tego roku od paliwa gazowego z Rosji, jednak obecnie największym wyzwaniem będzie cena gazu na rynkach:
- Niestabilność cen powoduje, że to paliwo - jako paliwo przejściowe - jest dla nas nie do zaakceptowania, bo oparcie energetyki o gaz (…) spowodowałoby bardzo znaczący wzrost cen energii. Z tego względu podejmujemy dziś działania, które wyeliminowałyby ten etap pośredni (transformacji energetycznej) - powiedział.
Sasin zapowiedział, że Polska chce, by energetyka węglowa funkcjonowała dłużej, niż do 2049 roku:
- Chcemy dzisiaj spowodować, że
energetyka węglowa będzie mogła funkcjonować w znacznie dłuższej perspektywie czasu,
a docelowo również ta energetyka węglowa byłaby stabilizatorem całego naszego systemu energetycznego - powiedział Sasin.
- W poprzednich latach, kiedy kierunek był tylko w jedną stronę, (…) prowadzenie dużych inwestycji było bezcelowe. (…) Dzisiaj ta sytuacja zmienia się. Wiemy, że będziemy potrzebowali znacznie dłużej węgla i będziemy potrzebować tego węgla, nawet w tej bliskiej perspektywie więcej niż dotychczas - podkreślił.
Polityk podkreślił podczas spotkania, że Polska będzie
ograniczać inwestycje w energetykę gazową:
- W związku z tym będziemy ograniczać inwestycje w energetykę gazową: tam, gdzie zostały rozpoczęte, będą kontynuowane, ale raczej nie będziemy w tej chwili planować nowych, dużych inwestycji w tym zakresie - uściślił szef MAP.
W kontekście węgla polityk dodał, że w obecnej sytuacji najlepiej byłoby rosyjski węgiel zastąpić krajową produkcją:
- To wymaga inwestycji, to nie jest tanie, ale jestem zdeterminowany, aby takie inwestycje w tym zakresie miały miejsce. Jest podobne zdanie na ten temat pani minister klimatu Anny Moskwy - zapewnił.
- W pełni zgadzamy się co do potrzeby inwestycji zwiększających wydobycie, ale również inwestycji w sektor energetyki węglowej - zmierzamy do tego, aby utrzymać w dłuższej perspektywie czasu możliwość pracy bloków węglowych - zaznaczył Sasin.
Oprócz tego Jacek Sasin podkreślił, że Polska
nie zamierza w związku z tym całkowicie odejść od transformacji energetycznej
a jedynie dostosować do polskich warunków:
- Rozmawiamy i nie są to łatwe rozmowy, z przykrością też muszę powiedzieć, że jakichś szczególnych efektów osiągnąć się tu na razie nie dało - rozmawiamy z naszymi partnerami europejskimi, że nowa sytuacja za naszą wschodnią granicą wymaga również nowego przemyślenia polityki klimatycznej Unii Europejskiej - powiedział.
- Na razie słyszymy, że nasz pomysł na wydłużenie okresu korzystania z paliwa węglowego jest w jakiejś formie do zaakceptowania przez naszych partnerów, natomiast to nie oznacza całego przemodelowania polityki klimatycznej - wyjaśnił.
- Nie ustajemy w tych rozmowach, będziemy rozmawiać, natomiast w tej chwili ceny certyfikatów CO2 znacząco spadły, więc może nie jest to na dzisiaj tak bardzo dotkliwe, jak było jeszcze kilka miesięcy temu. Chcielibyśmy jednak założyć pewną stabilność tego układu i tego procesu - zadeklarował wicepremier.
Rzecznik ministerstwa postanowił jednak później doprecyzować, że Polska chce zwiększyć wykorzystanie węgla, jednak nie ma zamiaru wykraczać poza 2049 rok:
- W krajowej polityce energetycznej chcemy zwiększyć wykorzystanie węgla ponad to, co było planowane przed rosyjską agresją na Ukrainę; nie wykraczamy jednak z wykorzystaniem węgla poza 2049 r. - powiedział PAP rzecznik Ministerstwa Aktywów Państwowych Karol Manys.
- Nie chodzi o wydłużenie funkcjonowania energetyki węglowej ponad 2049 r., ale zwiększenie jej wykorzystania w stosunku do założeń, które mieliśmy przed nastąpieniem rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Dotychczas zakładaliśmy, że bloki węglowe szybciej i w większym stopniu będą zastępowanie blokami gazowymi, a teraz widać już, że w większym stopniu nastąpi przejście bezpośrednio ze źródeł węglowych na źródła odnawialne i atom - dodał.
Zobacz też:

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA