, którzy udali się na mundial w Katarze z dziennikarzem serwisu talkSPORT. Opowiedzieli oni o historii, która spotkała ich podczas poszukiwania piwa, które można kupić w Katarze tylko w
, który zaproponował im, że chętnie podzieli się z nimi trunkiem w swoim pałacu. Mężczyźni zgodzili się. Mieli
zwiedzić jego rezydencję i bawić się z lwem
, który znajdował się w posiadłości:
- Ostatniej nocy spotkaliśmy jednego z synów szejka, zabrał nas do pałacu i pokazał nam, że ma lwy! Sprawił, że czuliśmy się mile widziani - relacjonował jeden z mężczyzn.
- Zasadniczo chcieliśmy upolować piwo. Gospodarze powiedzieli nam, że nas nim poczęstują, więc wsiedliśmy na tył ich samochodu, Toyoty Land Cruiser, i dotarliśmy do dużego pałacu. Szejk zabrał nas na tyły budynku i pokazał nam swoje małpy, egzotyczne ptaki.
To było niesamowite!
- dodał drugi.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.