Logo
  • DONALD
  • DAWID KACPRZYK OŚWIADCZYŁ, ŻE OSKARŻAJĄCY GO LEKARZ MIJA SIĘ Z PRAWDĄ, FAKTAMI I DATAMI

Dawid Kacprzyk oświadczył, że oskarżający go lekarz mija się z prawdą, faktami i datami

24.06.2026, 14:30
fot. East News
Nie milkną echa wczorajszego programu w Kanale Zero, którego gościem był
były ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym
w Warszawie
dr Emil Jędrzejewski
. Lekarz, który wcześniej informował o nieprawidłowościach w warszawskim szpitalu, opowiedział o szczegółach jego funkcjonowania. Mówił o Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, którym miał kierować lekarz, były już działacz Koalicji Obywatelskiej Dawid Kacprzyk, który przez rok w szpitalu miał zarobić 1,6 mln zł.
Jędrzejewski stwierdził, że
na oddziale, którym miał zarządzać Kacprzyk, ginęli ludzie
:
- Tam giną ludzie, bo ktoś się uczy. To jest sedno całego zamieszania. Traktuje ludzi jak fantomy, a jeżeli fantom się popsuł, to zmienia dokumentację, że on już był popsuty. To się kończy czymś, czego nie jestem w stanie zaakceptować. To się kończy, że niezależnie od tego, jakie są konsekwencje prawne... Są wartości w życiu - mówił.
Dopytywany przez dziennikarza o to,
czy "Dawid Kacprzyk odpowiada za to, że tam umierali ludzie?" - lekarz odparł, że "Tak".
Doniesieniami zajęły się służby, a wobec Dawida Kacprzyka, który pracował w Szpitalu Południowym, zostało wszczęte postępowanie i Naczelna Rada Lekarska rozważa złożenie wniosku o
zawieszenie mu prawa do wykonywania zawodu
:
Do słów Jędrzejewskiego, które padły w Kanale Zero
odniósł się już prawnik młodego lekarza - mec. Jacek Dubois
. Opublikował on oświadczenie w imieniu swojego klienta, w którym Kacprzyk twierdzi, że dotychczas milczał, ponieważ chciał by rzetelnie wyjaśniono jego sprawę, jednak teraz uważa, że słowa Jędrzejewskiego mogłyby mu zaszkodzić:
" W związku z wywiadem udzielonym przez dr. Emila Jędrzejewskiego w dniu 23 czerwca 2026 r. w Kanale Zero, w którym padły pod moim adresem informacje nieprawdziwe, krzywdzące i naruszające moje dobre imię, jestem zmuszony publicznie zająć stanowisko. Dotychczas starałem się unikać komentowania sprawy w przestrzeni medialnej. Uważałem, że wszelkie pytania i wątpliwości dotyczące mojej osoby powinny być wyjaśniane w oparciu o fakty, dokumenty oraz obiektywne dowody zgromadzone w toku właściwych postępowań. Wobec treści wypowiedzi dr. Jędrzejewskiego
dalsze milczenie mogłoby jednak zostać odebrane jako przyzwolenie na rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji
" - przekazał w oświadczeniu.
Dodał, że były ordynator chirurgii bezpodstawnie łączy go ze zdarzeniami, z którymi nie miał żadnego związku:
"Dlatego kategorycznie oświadczam: dr Emil Jędrzejewski
bezpodstawnie łączy mnie ze zdarzeniami, z którymi nie miałem nic wspólnego
. Dotyczy to w szczególności dwóch spraw przywołanych w wywiadzie: śmierci pacjenta w łazience Szpitalnego Oddziału Ratunkowego oraz rzekomego wykonania tomografii komputerowej pacjenta po jego śmierci. W pierwszej sprawie toczy się postępowanie karne, którego nie jestem stroną. Druga sprawa - o ile w ogóle miała miejsce - nie dotyczy okresu mojego zatrudnienia w Szpitalu Południowym" - czytamy w oświadczeniu.
Dodał, że Jędrzejewski
próbuje go zdyskredytować
i podjął już kroki prawne w tej sprawie:
"Twierdzenia formułowane przez dr. Jędrzejewskiego nie znajdują więc potwierdzenia w faktach. W mojej ocenie ich rzeczywistym skutkiem jest próba zdyskredytowania mnie w przestrzeni publicznej.  W udzielonym wywiadzie dr Emil Jędrzejewski sam przyznaje, że w lipcu 2025 r. złożył na mnie skargę. Pomija jednak istotną okoliczność: w treści tego pisma nie wskazał żadnego konkretnego, możliwego do zidentyfikowania przypadku medycznego zaniedbania z mojej strony. Skarga opierała się wyłącznie na ogólnych twierdzeniach. Mimo to odniosłem się do stawianych mi zarzutów w dniu 15 sierpnia 2025 r. Nie jest zatem prawdą, że skarga dr. Jędrzejewskiego została pozostawiona bez odpowiedniej reakcji"- stwierdził.
"Odnosząc się do skarg pacjentów dotyczących funkcjonowania Oddziału Chirurgii, wyjaśniam, że były one uzasadnione. Dotyczyły między innymi sytuacji, w których lekarze Oddziału Chirurgii nie stawiali się w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w celu konsultacji pacjentów chirurgicznych albo czas oczekiwania na ich przybycie przekraczał terminy określone w Regulaminie Szpitala. To właśnie takie zachowania lekarzy Oddziału Chirurgii oraz ordynatora tego Oddziału prowadziły do konfliktu z lekarzami SOR-u. Lekarze SOR-u, działając zgodnie z obowiązującymi procedurami, mieli prawo oczekiwać niezwłocznych konsultacji chirurgicznych - przede wszystkim w interesie pacjentów" - dodał Kacprzyk.
"
Podjąłem już działania prawne, a sprawa zostanie skierowana na drogę właściwego postępowania sądowego
" - zapowiedział.
Wątpliwości co do wiarygodności Emilia Jędrzejewskiego wyraził także sam premier Donald Tusk. We wpisie w mediach społecznościowych stwierdził jednak, że służby będą sprawdzać każdy szczegół:
"Wiarygodność pana Emila Jędrzejewskiego i jego sensacyjnych wypowiedzi po próbie przesłuchania go przez prokuraturę wydaje się być wątpliwa. Ze względu na wagę zarzutów instytucje do tego powołane sprawdzać będą wszystko do najdrobniejszego szczegółu. Odpowiedzialni za ewentualne nadużycia, zaniedbania lub pomówienia nie pozostaną bezkarni" - napisał. 

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA