Samorząd domaga się pomocy dla gospodarstw, które w wyniku suszy, wysokich temperatur i braku opadów mierzą się z ogromnymi stratami w uprawach.
Problem dotyka całej gminy, która liczy ponad 5 tys. mieszkańców. Od wielu miesięcy w regionie nie było opadów, które poprawiłyby sytuację na polach.
Niektóre uprawy np. fasoli zostały zniszczone nawet w 90%.
- Mój brat ma gospodarstwo o powierzchni około 100 hektarów. Blisko 40 ha to uprawa fasoli. I to jest dramat, naprawdę. Uprawia także kukurydzę, dynię. Także wygląda to słabo. Na naszym terenie nie podało od wiosny, były też przymrozki. To fatalnie wpłynęło na uprawy roślin strączkowych. Teraz pojawiły się deszcze. Co z tego, że krzaki odżyły, skoro kwiaty opadły, a zawiązek brakuje - relacjonuje
Robert Bondyra
, burmistrz Tyszowiec cytowany przez
Kurier Lubelski
.
Władze alarmują, że wpływa to na sytuację ekonomiczną mieszkańców gminy. Burmistrz i rada miasta uważają, że sytuacja wyczerpuje znamiona klęski żywiołowej, a samorząd sam nie da rady pomóc poszkodowanym. Już 8 lipca na posiedzeniu rady miasta przyjęto apel skierowany do wojewody, w której
sytuację określono jako "katastrofalną"
. Radni zaapelowali m.in. o uruchomienie procedur pomocowych, w tym o odroczenie zobowiązań kredytowanych poszkodowanych rolników.
Jak podaje serwis lublin112.pl, 31 lipca Lubelski Urząd Wojewódzki wysłał odpowiedź do władz Tyszowiec z
zaproszeniem na spotkanie z wojewodą lubelskim
"w celu rozwiania wszelkich wątpliwości związanych z pomocą dla poszkodowanych gospodarstw rolnych". Nie przekazano jednak żadnych informacji dotyczących ewentualnego wprowadzenia stanu klęski żywiołowej.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.