poinformował na platformie X o powołaniu nowej rady nadzorczej Warszawskiego Szpitala Południowego. Jak przekazał, w jej skład weszli Anna Walicka-Dąbrowska, Katarzyna Taraszkiewicz-Sirocka oraz prof. Mariusz Bidziński.
"
Ten skład gwarantuje połączenie doświadczenia i kompetencji w wielu obszarach
: od prawa, przez funkcjonowanie spółek, po wiedzę medyczną" - czytamy we wpisie.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Już w piątek 19 czerwca Rafał Trzaskowski zapowiedział powołanie nowej rady nadzorczej Szpitala Południowego. Zapewniał wówczas, że w jej skład wejdą
"urzędnicy miejscy i specjaliści z zakresu ochrony zdrowia"
.
Poinformował również o nowej zasadzie, według której do rady nadzorczej
nie mogą należeć politycy
. Zapowiedział także, że do końca miesiąca dojdzie do
zmian
w radach nadzorczych pozostałych miejskich spółek medycznych.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Przypomnijmy, że zmiany w radzie nadzorczej szpitala są związane z aferą dotyczącą byłego już działacza Koalicji Obywatelskiej i lekarza -
Dawida Kacprzyka
. Jak informowała
Gazeta Wyborcza
, w ciągu roku miał on zarobić
1,6 mln zł
za świadczenie usług medycznych w Warszawskim Szpitalu Południowym.
Kolejne informacje w tej sprawie ujawnił portal zero.pl, który dotarł do wewnętrznej dokumentacji szpitala oraz grafików dyżurów Kacprzyka za 2025 rok. Według ustaleń serwisu, mimo wpisanych w harmonogramie dyżurów lekarz miał
w tym samym czasie pojawiać się w innych miejscach
, m.in. uczestniczyć w wywiadach telewizyjnych oraz spotkaniach politycznych.
Istotnym jest również fakt, że Kacprzyk jest lekarzem z
niewielkim doświadczeniem i nie posiada specjalizacji
wymaganej do pełnienia funkcji koordynatora Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Ponadto, według ustaleń serwisu, miał przyjmować polityków Koalicji Obywatelskiej poza kolejnością, a na terenie szpitala miał funkcjonować specjalny
salonik przeznaczony dla VIP-ów
.
Po ujawnieniu tych informacji, Rafał Trzaskowski wydał oświadczenie, w którym przekazał, że "umowy z lekarzem Dawidem Kacprzykiem zostały już wypowiedziane", a szpital złożył w
prokuraturze zawiadomienie w sprawie podejrzenia oszustwa
. Dodał również, że sprawę nieprawidłowości w przyjmowaniu na SOR Szpitala Południowego
musi
zbadać Narodowy Fundusz Zdrowia
.
Pisaliśmy o tym tutaj:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.