ponad cztery godziny gasili w poniedziałek pożar hali przy ulicy Rzepakowej. Z ogniem walczyły 22 zastępy PSP i OSP. Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru, poinformowano jednak, że w hali składowano ok.
2500 hulajnóg elektrycznych
.
Pożar wybuchł w poniedziałek około 18. Kłęby dymu widać było z kilku kilometrów, z całego miasta i okolicznych miejscowości. Służby apelowały do mieszkańców o zamykanie okien. Ogień szybko rozprzestrzenił się na dach. Na miejsce skierowano ponad 80 strażaków z PSP i OSP.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Strażacy gasili pożar przez ponad cztery godziny, akcja gaśnicza zakończyła się dopiero koło północy. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, w hali nie było żadnych pracowników.
Jak dziś informują lokalne media, pożar objął ok.
2000 m kw. hali o powierzchni 5 tysięcy m kw
. Hala należy do Farmacolu, dystrubutora leków, magazyn był jednak podnajmowany innej firmie, która składowała tam hulajnogi elektryczne.
- Firma Farmacol podnajmuje część tej hali innej firmie, która magazynuje w niej hulajnogi elektryczne. Właśnie część, w której magazynowane są te hulajnogi, została objęta pożarem, to ok. 2 tys. metrów kwadratowych - mówi kpt. Rafał Gruszka z Komendy Miejskiej PSP w Katowicach.
Dziś na miejscu pracowali biegli od spraw pożarowych, którzy pomogą ustalić, co było
przyczyną
pożaru.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.