Logo
  • DONALD
  • ROMAN GIERTYCH WYTŁUMACZY SIĘ W SĄDZIE, DLACZEGO ZARZUCA KANAŁOWI ZERO ROSYJSKIE POWIĄZANIA

Roman Giertych wytłumaczy się w sądzie, dlaczego zarzuca Kanałowi Zero rosyjskie powiązania

24.10.2026, 16:30
Fot. East News / Instagram: @krzysztof.stanowski / X: @GiertychRoman, @K_Stanowski
Rok temu wybuchła afera wokół
Kanału Zero
ze względu na współpracę z marką
Uncensor VPN
. Platforma bowiem została zarejestrowana kilka miesięcy wcześniej w Panamie, a założył ją Jakub K., którego giełda kryptowalut Coincher w 2024 została obciążona karą administracyjną w wysokości 60 tys. zł na mocy ustawy o
przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu
. Pisaliśmy o tym tutaj:
Krzysztof Stanowski
wówczas
zerwał współpracę z Uncensor VPN
, zapowiadając, że w jeśli właściciel platformy "uwiarygodni się przed społecznością internetową i przestanie wzbudzać kontrowersje, to wrócą do współpracy". Jednak w aferę włączył się również
Roman Giertych
, który skierował interpelację do ministra sprawiedliwości w sprawie Jakuba K.
"Trzeba wyjaśnić czy prawdą jest, że największy kanał na YouTube, do którego przychodzą różni politycy, jest ekspozyturą (świadomą lub nie - to musi ustalić śledztwo)
grupy przestępczej zajmującej się handlem kobietami, praniem brudnych pieniędzy z tego handlu i p*rnografią
", napisał wówczas Giertych na swoim profilu w X.
Jest to jeden z wpisów dotyczących współpracy z Uncensor VPN, za który
Krzysztof Stanowski i Kanał Zero pozwali Romana Giertycha
. W środę polityk poinformował, że sąd oddalił wniosek Stanowskiego:
"Sąd Okręgowy w Warszawie
ODDALIŁ wniosek Krzysztofa Stanowskiego i Kanału Zero o zakazanie mi publikowania
lub rozpowszechniania informacji na jakimikolwiek koncie w mediach społecznościowych wypowiedzi przypisujących:

Krzysztofowi Stanowskiemu: powiązania z przestępczością, w tym handlem ludźmi, sutenerstwem, prostytucją i praniem pieniędzy, finansowaniem działalności ze środków pochodzących z przestępstw oraz działanie na rzecz rosyjskiej propagandy lub obcych interesów.

Kanał Zero S.A.: korzystanie z finansowania pochodzącego z działalności przestępczej, nielegalne finansowanie, wykorzystywanie Spółki do prania pieniędzy oraz działanie na rzecz rosyjskiej propagandy lub obcych interesów”, czytamy na profilu Romana Giertycha.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

W kolejnych licznych wpisach informował, że zgodnie z tym wnioskiem za każdy jego wpis, który poruszałby wymienione tematy, Stanowski i Kanał Zero
domagali się 10 tys. zł wpłaty
, jednak to roszczenie również zostało oddalone przez sąd. W kolejnych wpisach powtarzał, żeby inni też uważali na poruszanie tego tematu, aby uniknąć podobnych roszczeń.
"Pamiętajcie aby o tym nie pisać! Stanowski wraz ze swoimi adwokatami próbuje uzyskać 10 tysięcy za każdą wypowiedź na ten temat. Uważajcie aby o tym ani słowa. Ostrzeżcie też innych."

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

W odpowiedzi Stanowski zauważył, że Sąd Okręgowy zarządził również, aby polityk KO
udostępnił komunikat o trwającym postępowaniu
i informację, co jest jego przedmiotem. Ponadto Giertych miał przypiąć post na 30 dni, aby wyświetlał się w pierwszej kolejności na jego profilu.
"Panie Romanie, zamiast manipulować,
proszę nie robić z siebie kretyna
i po prostu opublikować to, co sąd kazał. I oczywiście niech Pan nie zapomni przypiąć tego posta na 30 dni", napisał youtuber.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Roman Giertych opublikował treść oświadczenia, jednak jako odpowiedź na jeden ze swoich postów, co również skontrował Stanowski:
"Panie Romanie,
trochę głupio, gdyby nie respektował Pan postawienia sądu
. Proszę pamiętać, że post ma być przypięty. To poniżej,
ukryte w jakiejś nitce
, nie liczy się."

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

"Panie Krzysztofie ja zawsze respektuję orzeczenia sądu. Jeżeli uważa Pan że jest inaczej i źle coś wykonałem, to
proszę mnie przymusić w stosownej procedurze do wykonania takiego orzeczenia
, którego pana zdaniem nie wykonuję", odpowiedział Giertych. W dalszej części powołał się na konkretne artykuły Kodeksu postępowania cywilnego i opisał ścieżkę prawną, którą Stanowski musiałby podjąć, aby skłonić go do opublikowania oświadczenia.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Ostatecznie jednak po dwóch dniach
Giertych opublikował post zawierający całą treść komunikatu
zarządzoną przez sąd. Jest on również przypięty na jego profilu, jednak polityk ograniczył możliwość komentowania.
"
Informuję, że przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się przeciwko mnie postępowanie
z powództwa KRZYSZTOFA STANOWSKIEGO i KANAŁU ZERO S.A. o ochronę dóbr osobistych
w związku z opublikowanymi przeze mnie wpisami
. Powodowie twierdzą, że wpisy te zawierają nieprawdziwe ZARZUTY DOTYCZĄCE ICH POWIĄZAŃ Z DZIAŁALNOŚCIĄ PRZESTĘPCZĄ, ŹRÓDEŁ FINANSOWANIA oraz DZIAŁANIA NA RZECZ ROSYJSKIEJ PROPAGANDY LUB OBCYCH INTERESÓW i naruszają ich dobra osobiste.
Zasadność tych twierdzeń jest przedmiotem oceny Sądu i nie została prawomocnie rozstrzygnięta.
Niniejsza informacja jest publikowana w wykonaniu postanowienia Sądu o udzieleniu zabezpieczenia.”

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA