w połowie marca podczas spotkania wyborczego w Częstochowie przedstawił propozycję nowego świadczenia dla kobiet, które po urlopie macierzyńskim chciałyby wrócić do pracy. Polityk nazwał je
"Babciowym"
. Miałoby ono wynieść
1500 zł.
Propozycja ta
nie spodobała się także Leszkowi Balcerowiczowi.
Ekonomista stwierdził, że Donald Tusk
"stał się populistą"
:
- Uważam za niedobrą strategię z punktu widzenia interesów partii, by ścigać się z PiS na obietnice, które są z reguły populistyczne. Każdego polityka, czy nazywa się Tusk, czy inaczej, trzeba pytać: skąd weźmiesz pieniądze? To podstawowa rzecz. Jeśli polityk na ten temat nie odpowiada, to kręci - ocenił.
Balcerowicz dość regularnie komentuje propozycje obietnice partii politycznych przed wyborami. Tym razem były prezes NBP w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem odniósł się do obietnicy Jarosława Kaczyńskiego związanej z
waloryzacją 500+.
Dziennikarz zauważył, że
Konfederacja
sprzeciwia się
świadczeniom typu 500+. Preferuje np. obniżanie podatków:
- Żadnego 500+, żadnego 800+, obniżmy podatki Polakom, a nie dawajmy pieniądze do ręki. To jest dobry tok rozumowania? - zauważył Nizinkiewicz.
Z kolei Leszek Balcerowicz stwierdził, że
to "właściwy kierunek":
- Lepiej, żeby ludzie mieli więcej pieniędzy we własnych kieszeniach, bo
oni lepiej decydują, na co wydadzą te pieniądze
, niż politycy, którzy będą zbierać te pieniądze i rozdawać.
To jest zdrowy rozsądek, nie ideologia
- mówi Balcerowicz.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Przypomnijmy, ostatnio za Konfederacją opowiedział się Kuba Wojewódzki, który stwierdził, że to lepsze dla jego portfela:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.