
Thimo Pedersen - Unsplash / @ml_buckley - X
W minioną środę trzech mężczyzn wtargnęło do sklepu z
kartami Pokémon
na Manhattanie, kradnąc karty o wartości co najmniej
110 000 dolarów.
Dodatkowo zabrali ze sklepowej kasy 1000 dolarów. Zginął także telefon komórkowy.
O sprawie jako pierwsza poinformowała stacja ABC News. Wówczas wstępne ustalenia śledczych wskazywały na to, że
ze sklepu zniknęło 1000 dolarów w gotówce
oraz
telefon komórkowy
. Było wiadomo, że złodzieje ukradli także karty o nieznanej wartości.
New York Times ustalił kolejno, że
wartość skradzionych kart to co najmniej 110 000 dolarów
. Akcja przestępców miała trwać około trzech minut. Do sklepu weszło trzech mężczyzn, a jeden z nich wyciągnął broń i wycelował nią w klientów i współpracowników.
Drugi włamywacz zablokował drzwi do sklepu
, aby uniemożliwić ludziom wyjście z lokalu. Przestępcy podeszli następnie do gabloty sklepowej. Rozbili ją i
zaczęli upychać garście kart Pokémon do swoich plecaków
.
Courtney Chin, właścicielka sklepu, przekazała ABC News, że
przestępcy ukradli ze sklepu karty o "naprawdę dużej wartości"
. Jedna z nich była szczególnie cenna. Jej wartość została oszacowana na
15 000 dolarów
.
- Jeśli spojrzysz na jakikolwiek lokalny sklep z kartami w kraju, istnieje duża szansa, że został obrabowany - wskazała Chin. - Widziałam nagrania, na których złodzieje przekopują się przez ściany lub wchodzą przez sufit - dodała.
Jak dotąd
nikogo nie aresztowano, a śledztwo jest kontynuowane
. Policjanci podkreślają, że nie była to pierwsza kradzież kart Pokémon. Na początku stycznia ze sklepu w Kalifornii skradziono tego typu przedmioty o łącznej wartości ponad 300 000 dolarów. W lipcu ktoś ukradł ze sklepu w Massachusetts rzadkie karty o wartości ponad 100 000 dolarów.