Powrócił temat darmowych obiadów dla dzieci w szkołach. Tym razem w sprawie wypowiedział się
Tomasz Trela
, poseł Nowej Lewicy. W programie Graffiti Trela ujawnił, że pomysł wprowadzenia darmowych obiadów w szkołach
wciąż jest możliwy do zrealizowania
.
We wrześniu zeszłego roku informowaliśmy, że posłowie Partii Razem przygotowali projekt ustawy, zgodnie z którą każde dziecko będzie miało dostęp do bezpłatnych obiadów w szkołach. Posłowie Razem apelowali również do Włodzimierza Czarzastego, prosząc go, aby projekt bezpłatnych posiłków w szkołach nie trafił do "sejmowej zamrażarki".
Pisaliśmy o tym tutaj:
Teraz do dyskusji dołączył Tomasz Trela. Jak stwierdził poseł Nowej Lewicy, pomysł ten wciąż jest rozważany. Wyjaśnił jednak, że wdrożenie takiego pomysłu jest długotrwałe. Dodał również, że sam uczestniczył w testowaniu tej inicjatywy jako wiceprezydent Łodzi.
- Ja jako wiceprezydent miasta Łodzi, kiedy jeszcze pełniłem funkcję w samorządzie, wprowadzałem taki program pilotażowy w Łodzi. Badaliśmy, jak to działa i muszę pana zmartwić.
Nie wszyscy byli entuzjastycznie do tego nastawieni
- stwierdził.
Wyjaśnił, że część rodziców nie była zadowolona z tego rozwiązania, twierdząc, że "nie wszyscy rodzice chcieli, żeby dzieci korzystały z tych obiadów".
- Można to sprawdzić, są na to dane. Tak było przynajmniej w Łodzi. Co nie znaczy, że ten postulat nie jest do zrealizowania - mówił.
Zapytany jednak o powody braku zadowolenia rodziców, polityk doprecyzował swoją wypowiedź, stwierdzając, że "n
ie, nie mówię, że nie chcą. Dzieci po prostu z tych obiadów nie korzystały
".
W dalszej części rozmowy Trela wciąż zapewniał, że temat tego programu nie jest jeszcze zamknięty. Dodał również, że obecnie mają trwać w tym temacie konsultacje między Ministerstwem Edukacji a Ministerstwem Zdrowia.
- Ja byłem akurat na tej komisji, gdzie to było dyskutowane. Temat nie został zamknięty. Natomiast, tak jak powiedziałem, trwają na ten temat rozmowy - przekazał.
Wyjaśnił również, że posiłki te "nie są darmowe", ponieważ fundusze na nie, państwo pozyskiwałoby z podatków.
-
Rodzic za to płaci. Każdy, kto płaci podatki, za to płaci
- doprecyzował.
Jednocześnie polityk odniósł się do zaproponowanego w zeszłym roku przez partię Razem projektu bezpłatnych posiłków w szkołach. Trela krytycznie wypowiedział się na temat propozycji, stwierdzając, że jest to "populistyczny" oraz "polityczny" projekt. Przekazał także, że projekt zgłoszony przez partię Razem miał być
krótki i nie zawierał dokładnych wyliczeń
.
- Ja też chcę powiedzieć bardzo wyraźnie. Myśmy się umówili na kadencję czteroletnią i na realizację postulatów programowych przez cztery lata, a nawet nie minęło jeszcze trzy lata tej kadencji, więc wszystko jest w grze, na to jest szansa.
Czekamy na projekt, który będzie projektem wyliczonym, przeliczonym
- mówił.
-
To jest projekt populistyczny, polityczny, który tak naprawdę jest na kilku stronach kartki papieru
(...) Partia Razem miała okazję realizować, to nie chciała - dodał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.