Logo
  • DONALD
  • BARTŁOMIEJ MISIEWICZ ZNOWU NAWYWIJAŁ, PROWADZIŁ AUTO POD WPŁYWEM ALKOHOLU

Bartłomiej Misiewicz znowu nawywijał, prowadził auto pod wpływem alkoholu

24.05.2022, 06:30
Serwis tvn24.pl poinformował wczoraj wieczorem, że
były rzecznik MON,
Bartłomiej Misiewicz
prowadził
auto
, będąc pod
wpływem alkoholu w Austrii.
Do sytuacji miało dojść nad ranem 25 marca. Wówczas funkcjonariusze zwrócili uwagę na dziwnie poruszającego się volkswagena Passata. Miał on przejechać po linii ciągłej. Policjanci zatrzymali go do kontroli, podczas której zauważyli 
"bełkotliwą mowę" oraz "zaczerwienione i podkrążone oczy",
co odnotowali w dokumentach. Postanowili przebadać kierowcą alkomatem i okazało się, że miał on
1,5 promila alkoholu w organizmie.
- Tak, wiem, że dzisiaj trochę za dużo wypiłem. Ale nie przypuszczałem, że tyle za dużo. To nie jest mój dzień - miał powiedzieć austriackim funkcjonariuszom Misiewicz.
Co więcej, były rzecznik MON wyliczył także, z pamięci, co wypił:
trzy razy wódka z colą, cztery duże piwa i jeszcze kilka kieliszków wina.
Według przepisów austriackiego prawa dopuszczalny limit alkoholu w organizmie w Austrii wynosi 0,5 promila, za który otrzymuje się mandat w wysokości 300 euro, z kolei powyżej stężenia 0,8 promila funkcjonariusze zatrzymują prawo jazdy.
Z dokumentów, do których dotarł serwis tvn24.pl wynika, że Misiewiczowi
zatrzymano prawo jazdy na 4 miesiące.
Oprócz tego, by móc ponownie wsiąść za kółko, były rzecznik MON musi przejść dodatkowe szkolenie.
Serwis tvn24.pl próbował skontaktować się z Misiewiczem, jednak bezskutecznie. Z nieoficjalnych informacji tvn24.pl wynika, że
Misiewicz od jakiegoś czasu na stałe mieszka w Wiedniu.
Zobacz też:

Dokarm kaczkę na Patronite

Zobacz nasz manifest, dowiedz się co próbujemy zrobić i czy chcesz być tego częścią:

https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA