
fot. East News
Afera Zondacrypto
jest szeroko komentowana w społeczeństwie. Jakiś czas temu IBRiS na zlecenie
Rzeczpospolitej
przeprowadził badanie, w którym zapytał Polaków o ich
nastawienie do pomocy państwa
osobom, które inwestowały swojej pieniądze w Zondacrypto. Wówczas respondenci jednoznacznie wskazali, że
inwestujący powinni znać ryzyko
inwestowania środków w kryptowaluty i państwo nie powinno im pomagać:
Teraz Opinia24 na zlecenie RMF FM zapytała Polaków o to,
kto jest odpowiedzialny za kryzys na rynku kryptowalut
i jakie instytucje według nich ponoszą największą winę.
16 proc. respondentów wskazało prezydenta
jako głównego winowajcę afery Zondacrypto. Z kolei
15 proc., wskazało na rząd
jako instytucję, która powinna ponieść największą odpowiedzialność za kryzys na rynku kryptowalut.
Na kolejnym miejscu znalazły się instytucje nadzoru finansowego, które obarcza odpowiedzialnością 12 proc. badanych. Na dalszych miejscach znalazł się Komitet Olimpijski czy służby specjalne.
Co istotne afera Zondacrypto nie jest powszechnie znana w społeczeństwie, aż 21 proc. respondentów przyznała, że nie słyszała o tej sprawie.
W sprawie afery związanej z giełdą kryptowalut Zondacrypto do Prokuratury Regionalnej w Katowicach zgłosiło się już ponad 1000 osób pokrzywdzonych. Szacuje się jednak, że
pokrzywdzonych może być nawet kilkanaście tysięcy osób
, a zaległości wobec klientów mogą sięgać ok. 400 mln zł. Śledczy prowadzą przeszukania, zabezpieczają dane teleinformatyczne i przesłuchują świadków w tej sprawie.
Politycy przerzucają się odpowiedzialnością
za dopuszczenie do sytuacji. Krytykowany jest m.in. prezydent Karol Nawrocki, który zawetował ustawę mającą - według narracji rządu - zabezpieczyć Polaków przed oszustwami na rynku kryptowalut. Podkreślano też, że Zondacrypto sponsorowało m.in. konferencję CPAC, na której występowali Andrzej Duda i Karol Nawrocki.
Jarosław Kaczyński na jednej z konferencji prasowych przekonywał, że Prawo i Sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z aferą Zondacrypto. Przyznał też, że osobiście jest "zdecydowanym zwolennikiem całkowitego zakazu kryptowalut".