Logo
  • DONALD
  • BRANŻA WINIARSKA GORĄCO PROSI, ŻEBY BUTELECZKI WINA NIE BYŁY DROŻSZE I ŻEBY NIE NAZYWAĆ ICH MAŁPKAMI

Branża winiarska gorąco prosi, żeby buteleczki wina nie były droższe i żeby nie nazywać ich małpkami

27.01.2020, 12:40
Branża winiarska s
przeciwia się nakładaniu dodatkowej opłaty na wina sprzedawane w małych butelkach
, jak będzie to miało miejsce w przypadku "małpek" z wódką. Związek Pracowników Polska Rada Winiarska narzeka na wrzucanie wina do jednego worka z mocnym alkoholem: 
"
Do jednego worka wrzucono napoje spirytusowe i winiarskie
, tymczasem wino w opakowaniach "mini", czyli do 300 ml, to produkt z zupełnie innej kategorii niż tzw. "małpka" z wódką. A
oba mają być droższe o 1 zł
". 
ZP PRW twierdzi, że
wina w małych butelkach produkowane są w celach zupełnie przeciwnych do tych przyświecających producentom "małpek"
. Twierdzą, że chodzi tu wręcz o zmniejszenie konsumpcji alkoholu:
- Zadziwiające wydaje się zatem, że
Ministerstwo Zdrowia
wszczęło działania, by ograniczyć sprzedaż wina w małych opakowaniach. Jesteśmy głęboko przekonani, że to krok w kierunku przeciwnym do zamierzonego - mówi Magdalena Zielińska, prezes ZP PRW.
Trend "mini" w winie jest globalnym fenomenem
i polega na premiumizacji produktu. To walory smakowe przyświecają decyzjom konsumentów, nie procenty.
Jakub Nowak
, prezes firmy JNT Group, przekonuje:
- Wina w małych butelkach pełnią zupełnie inną funkcję niż tzw. "małpki", czyli wyroby spirytusowe w niewielkich opakowaniach. Wino bowiem, po otwarciu, łatwo może stracić właściwy mu smak i aromat.
Konsument wybiera więc małą pojemność, jeśli chce wypić tylko kieliszek wina, a nie większą jego ilość
. Dodam, że odbiorcami win w małych opakowaniach są głównie kobiety, dla których liczy się przede wszystkim jakość trunku, a nie jego ilość. 
Wiceprezes firmy Bartex,
Grzegorz Bartol
, tłumaczy, że wina w małych butelkach
to produkt dla singli, którzy chcą pić sami
:
- Pamiętajmy, że w Polsce żyje ich już 7,5 mln! Chcąc zdegustować wino, nie zawsze muszą decydować się na zakup standardowej pojemności 0,75 l. Zresztą także z myślą o tej grupie naszych odbiorców sukcesywnie wprowadzane  są wina  zamykane  zakrętkami aluminiowymi - dodaje
Ponadto, winiarze twierdzą, że
degustacja różnorodnych win rozwija kulturę konsumpcji, kształtuje smak i podnosi wrażliwość na wysoką jakość
. Jest więc zjawiskiem kulturowym, które małe butelki mają ułatwić.
Bartosz Werpachowski
z firmy Bacardi-Martini Polska podaje, że w małych butelkach sprzedawane są
marki ze średniej lub wyższej półki
, produkty premium, np. szampany. 
Branżowcy dodają też, że
wina w małych butelkach są droższe niż te w standardowych
750 ml, a cena w porównaniu do zawartości czystego etanolu w "małpkach" jest bardzo wysoka.
-
Nie jest to więc wybór grup społecznych, o które troska
- jak wynika z uzasadnienia - była podstawą do opracowania projektu regulacji - podsumowuje Magdalena Zielińska.

Donald.pl na Patronite

Zacznijmy od tego, że czy chcesz, czy nie, dokładasz się do TVP, jak my wszyscy. To już całkiem niezły powód, żeby dla równowagi dać nam dyszkę.

Dowiedz się więcej: https://patronite.pl/donaldpl

 

Więcej memów i Storieshttps://www.instagram.com/donald.pl

A to nasza grupa na Telegramie - kliknij, żeby dostawać podsumowania dnia na telefon: https://t.me/donaldplnews

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA