odniósł się wczoraj do ostatnich problemów wizerunkowych Kanału Zero i skomentował ostatnie odejścia z jego medium, które wywołały liczne kontrowersje. Zwrócił się także do
Jarosława Wolskiego
, który w ostatnich tygodniach również zakończył współpracę z Kanałem Zero. Stanowski nazwał go
"dezerterem"
i zarzucił, że nie można mu ufać. Na jego słowa zareagował sam Wolski, który odniósł się do szeroko komentowanego reportażu Kanału Zero o Rosji, nazywając go "hołdem dla Putina".
Politolog i ekspert od tematów wojennych Jarosław Wolski był autorem cyklu
Militarne Zero
, który do połowy zeszłego roku pojawiał się na antenie medium Stanowskiego. 9 lutego poinformował, że
kończy współpracę z Kanałem Zero, bo chce rozwijać własny projekt
, Defence Channel.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Jego oświadczenie zbiegło się jednak z
kontrowersjami wokół reportażu z Rosji autorstwa Marii Wiernikowskiej
, za który szeroko krytykowano Kanał Zero.
Przypomnijmy:
Wczoraj Stanowski w szerokim komentarzu na YouTube odniósł się do ostatnich kontrowersji, jak również do sprawy
odejścia Jarosława Wolskiego
, która - jak stwierdził - "też go wkurzyła".
- Jarek, zamieściłeś oświadczenie, że odchodzisz z Kanału Zero, rozwijasz swój własny projekt. Kibicuję ci, żeby ci się ten projekt udał, natomiast
ja uważam, że to oświadczenie nie było szczere.
Przypominam sobie historię, kiedy robiliśmy akcję ze Stonogą. I jeszcze nie było wiadomo, to znaczy ludzie z zewnątrz nie wiedzieli, że to jest wkrętka, że słowa "Ziobry nie ruszamy" - to jest wyreżyserowane. Ty tego nie wiedziałeś. I pierwsze, co zrobiłeś, gdy wszyscy się na nas rzucili, gdy przeprowadzono totalny, frontalny atak, to wyznałeś miłość Romanowi Giertychowi na Twitterze - mówił Stanowski.
Jak stwierdził, od tego momentu wiedział, że z Wolskim można współpracować, ale nie można mu ufać.
- I teraz mieliśmy powtórkę z rozrywki. Ruszyli wszyscy na Kanał Zero po pierwszym materiale Marii Wiernikowskiej. Broń Boże nie uważam, że musisz brać wizerunkowe problemy Kanału Zero na siebie, nie o to chodzi. Ale jak wszyscy ruszyli z tym atakiem, z tym ściekiem, z tymi pomówieniami, to ty wykombinowałeś sobie, że
to będzie najlepszy dzień, żeby ogłosić, że ty z tym Kanałem Zero to już współpracować nie będziesz
- powiedział szef Kanału Zero.
- Po raz drugi się okazało, że
w godzinie próby lepiej z tobą nie iść na wojnę.
Ty się zajmujesz tematyką wojenną. Tak to żadnej wojny się nie wygra.
Mam wrażenie, że ty jesteś trochę taki dezerter. Jak jest jakiś problem, to ty zrywasz tę flagę z rękawa i mówisz: "Ja w zasadzie nigdy ich nie lubiłem, dali mi karabin, strzelałem, ale tak naprawdę to macie tę flagę, macie ten karabin, ja sobie idę, nara"
- dodał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Stanowski podkreślił też, że ostatni raz Militarne Zero ukazało się w lipcu 2025 roku.
- Miałeś mniej więcej 180 dni na ogłoszenie, że nie będziesz już współpracował z Kanałem Zero i uznałeś, że ten jeden dzień, gdy wszyscy nas atakują, to jest właśnie dla ciebie idealny moment, aby nam szczerze podziękować za fajną współpracę. Nie dostrzegam tej szczerości, widzę raczej powtórkę z historii ze Stonogą.
Jak jest godzina próby, to ty tej próby nie wytrzymujesz.
Na słowa Stanowskiego szybko zareagował Wolski, publikując skierowany do niego wpis na platformie X. Podkreślił, że chęć skupienia się na własnym projekcie była jedynym powodem jego odejścia z Kanału Zero, przyznał też, że w jego ocenie komentarz Stanowskiego był "nieelegancki".
"Muszę jedną rzecz sprostować: jak zabiegałeś o to żebym pracował z Tobą to zaprosiłeś mnie na steka do Wawy. Jak ja chciałem się z Tobą spotkać od września 2025 i porozmawiać o tym że chcę jednak wygaszać Militarne Zero bo pracuję nad swoim projektem tj. Defense Channel to
nie znalazłeś na to czasu,
zaś ja po piątym października (ostatni SMS, możesz sprawdzić) stwierdziłem że nie będę się więcej narzucać propozycją spotkania i porozmawiania" - napisał.
Przyznał też, że
chciał odejść już na koniec 2025 roku,
ale zbiegło się to z
publikacją wywiadu z Kamratami
, za który Kanał Zero również był szeroko krytykowany.
"Chciałem odejść na koniec roku 2025 - co byłoby naturalne - ale wtedy wypuściłeś Kamratów. Myślę - kurczę, słabo to wygląda, to odczekam ponad miesiąc -
wypuszczasz hołd dla Putina autorstwa Pani Wiernikowskiej.
Sorry, ale
na Kim Dzong Una nie będę czekać ;)
No i jak widać spokojne odejście okazało się trudne mimo kompletnie neutralnego i prawdziwego komunikatu jaki zamieściłem" - napisał Wolski.
Zarzuca też Stanowskiemu, że nawet tego typu oświadczenie ma służyć przyciągnięciu widza.
"Dziś widzę, że po tygodniu bardzo nieelegancko skomentowałeś coś czego ja nie poruszałem. Jeszcze, żeby to się serio Tobie w jakimś uniesieniu wyrwało - ale nie, to nie są "twoje szczere odczucia" - to było absolutnie przemyślane i nagrane w kilku dublach z kiepskim spinem jako myślą przewodnią. I zamieszczone celowo na koniec, żeby materiał lepiej się klikał i miał dłuższą "uwagę widza" co lepiej monetyzuje YT. Biznesowo to zawsze wiedziałeś, jak grać i z kim grać - co dalej podziwiam mimo lekkiego zgrzytu na koniec".
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.