
Fot. TikTok: @biznesmisja
Dziennikarka
Karolina Pajączkowska
, jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy TVP za czasów rządów PiS, była gościem kanału Biznes Misja. W odcinku, który wyemitowano w środę, zaapelowała o
zrezygnowanie z programów socjalnych
.
Była dziennikarka TVP stwierdziła, że "nasz rząd musi natychmiast wyłączyć wszelkie programy socjalne na już, na wczoraj". Doprecyzowała, że chodzi zarówno o
świadczenie 800 plus
, dzięki któremu na konto rodziców co miesiąc wpływają dodatkowe pieniądze, jak i
trzynaste oraz czternaste emerytury
dla seniorów.
Jak oceniła, na obecnym etapie państwo "nie jest w stanie zapewnić tych dóbr socjalnych". Powiedziała, że zdaje sobie sprawę, że może spaść na nią fala krytyki, gdyż
"pieniądze, które łatwo wpływają na konto, są przyjemne"
, jednak należy "patrzeć w szerszej perspektywie".
- Przepraszam bardzo, ale kierując się dobrem naszego kraju, patrząc na to, co się dzieje, na to, jak się zadłużamy, na to, ile kosztuje obsługa długów,
musimy natychmiast wyłączyć politykę socjalną w tym wymiarze, w którym ona jest
- powiedziała.
Pajączkowska przyznała, że ona również musiała kiedyś zacisnąć pasa. Zwierzyła się, że "był taki moment" w jej życiu, kiedy
musiała na pięć lat zrezygnować z wyjazdów wakacyjnych
, gdyż piriorytetem było dla niej "zbudowanie mieszkania dla syna".
Te słowa wywołały poruszenie w sieci. Głos zabrał m.in.
Jan Śpiewak, który zarzucił byłej gwieździe TVP, że jest "amebą"
.
Wypowiedź spotkała się natomiast ze zdecydowaną reakcją Pajączkowskiej, która poprosiła go o usunięcie obraźliwego komentarza oraz napisanie przeprosin.
Sprawą zainteresowali się także inni internauci. Jeden z nich zasugerował byłej dziennikarce, że być może lepszym rozwiązaniem byłoby
wprowadzenie progresji podatkowej
, dzięki czemu najbogatsi oddawaliby państwu większą część środków.
"Znaczy ‘ja wiem, że będzie trudno’, ale "nie bójmy się ludziom powiedzieć, że z czegoś musimy zrezygnować" - podsumował internauta.