Logo
  • DONALD
  • MINISTERSTWO ZDROWIA PRZYGOTOWAŁO PROGRAM TOP MAMA, ALE ŻADEN SZPITAL NIE CHCIAŁ GO WDROŻYĆ

Ministerstwo zdrowia przygotowało program TOP MAMA, ale żaden szpital nie chciał go wdrożyć

03.06.2026, 07:30
fot. East News
Na początku roku Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt
TOP MAMA (Terenowy Oddział Położniczy)
. Miał on być rozwiązaniem zabezpieczającym kobiety w regionach, w których dojazd do najbliższego oddziału położniczego wymaga pokonania znacznej odległości. W placówce dyżurowałaby położna, a od poniedziałku do piątku także lekarz-ginekolog.
Kobiety trafiające na SOR w danych placówkach miały być badane i tam miał być organizowany bezpieczny
transport do właściwego oddziału położniczego
- oczywiście jeśli stan zdrowia kobiety i postęp porodu na to pozwalał.
Projekt nie zakładał porodów na SOR-ze. Jeśli
transport byłby niemożliwy
, wówczas ciężarne trafiałyby do specjalnie przygotowanej przestrzeni przy SOR -
pokoju narodzin.
Tam w awaryjnych sytuacjach poród mogłaby przyjmować położna.
Program formalnie
ruszył w lutym
, ale jak się okazuje
ani jeden szpital nie wdrożył rządowego programu
. Jak podaje RMF FM, program nie wystartował w ani jednej placówce przez brak chęci dyrektorów szpitali albo przez brak spełnionych warunków. 
RMF FM o sytuację zapytało wiceministra zdrowia Tomasza Maciejewskiego. Polityk tłumaczył, że program nie był obligatoryjny:
-
To nie jest obligatoryjne, nikogo nie zmuszamy.
Jeden z ośrodków - w Jędrzejowie w województwie świętokrzyskim - chciał, ale nie spełnił wymogów, bo odległość była zbyt bliska. Podobnie było w przypadku innego ośrodka, w Wielkopolsce, blisko Poznania. Program na razie zostaje, bez zmian, jako opcja - opisuje wiceminister.
Serwis podaje, że
ministerstwo ma pracować nad kolejną propozycją.
Chce wprowadzić
minimalną liczbę porodów dla szpitali,
na poziomie 700 rocznie - czyli średnio 2 porody dziennie. Wówczas placówki, w których porodów jest mniej, dostałyby pieniądze tylko wtedy, gdy na najbliższy oddział położniczy jest na tyle daleko, że transport byłby ryzykowny. Szczegóły programu miałyby zostać zaprezentowane w czerwcu. Jednak już teraz można przypuszczać, że
dojdzie do kolejnego spadku liczby porodówek w Polsce. 
Przypomnijmy, liczba porodówek w Polsce maleje. W ciągu pierwszych czterech tygodni 2026 roku w Polsce zamknięto 18 porodówek. Z danych NFZ, które przeanalizowała
Rzeczpospolita
wynika, że na koniec 2025 roku w Polsce funkcjonowały 284 oddziały ginekologiczno-położnicze, a w styczniu było ich 266. 
Zobacz też:

Hej, przypominamy tylko:

1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.

2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.

3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.

4. Jeżeli chcesz Donalda bez reklam, dołącz do naszych patronów: https://patronite.pl/donaldpl

STRONA GŁÓWNA »
NAJLEPSZE KOMENTARZE TYGODNIA