
Fot. Facebook: @MZGOVP
Minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda
, ogłosiła, że w niektórych polskich szpitalach
wynagrodzenia stanowią 100% budżetu
. Stwierdziła, że jej resort opracowuje rozwiązania, które mają zapobiegać takim sytuacjom. Zapowiedziała też ministerialną kontrolę w Warszawskim Szpitalu Południowym.
- Wszystkim, którzy płacą składki zdrowotne,
należy się transparentny system
, w którym będziemy wiedzieli, na co te pieniądze są przeznaczane (…) Dzisiaj niektóre szpitale pokazują, że nawet 100 proc. ich budżetu przeznacza się na wynagrodzenia - powiedziała Sobierńska-Grenda. Dodała, że jej ministerstwo proponuje m.in.
wprowadzenie limitów wydatków na wynagrodzenia
. Wysokość takiego limitu byłaby różna w zależności od tego, czy dany szpital jest zabiegowy, czy nie.
- Wspólnie z wojewodą mazowieckim uruchomiliśmy własną kontrolę. Będzie dotyczyła również Szpitala Południowego. Tutaj już w kontakcie są na pewno służby Ministerstwa Zdrowia i wojewody - powiedziała minister na temat
afery w Warszawskim Szpitalu Południowym
. Podkreśliła, że jej resort nie jest odpowiedzialny za decyzje personalne w placówce.
Sobierańska-Grenda chce też przygotować szpitale
na wyzwania związane ze starzeniem się społeczeństwa
. Odpowiedzią na nie ma być
przeprofilowanie i konsolidacja
niektórych oddziałów. Szpitale mają być też zachęcane do przekształcania niektórych łóżek w łóżka opieki długoterminowej, jednak decyzja w tej sprawie ma być zawsze podejmowana przez osoby zarządzające daną placówką.
Minister zdrowia wskazuje na przykłady szpitali z Dolnego Śląska, Pomorze, Torunia i Gliwic, jako placówek, które przeszły konsolidację, dzięki czemu
zarządzanie nimi stało się bardziej racjonalne.
Na konsolidacje szpitali przeznaczone ma być
1,1 mld złotych
z Funduszu Medycznego.