fot. Facebook@healthyplanbyann, X @K_Stanowski, @olgaerenc, @LFClukaszLFC
Już od jakiegoś czasu w mediach pojawiały się
spekulacje na temat transferu Roberta Lewandowskiego
po tym, jak odszedł z FC Barcelony. W poniedziałek oficjalnie poinformowano, że polski napastnik trafi do
amerykańskiego klubu Chicago Fire
.
Przegląd Sportowy
dotarł do informacji, wedle których piłkarz ma tam dostawać
za sezon 20 mln dolarów
. Według serwisu Polak ma mieć także udział w sprzedaży koszulek.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Ma być on drugim najlepiej zarabiającym piłkarzem MLS po Leo Messim. Polak jak dotychczas ma występować z numerem 9 na koszulce. Co ciekawe specjalnie dla Lewandowskiego zrzekł się go Hugo Cuypers, który dotychczas grał na boisku z tym numerem:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
do transferu Lewandowskiego odniosła się jego żona Anna
. Trenerka personalna zamieściła w sieci długi wpis, w którym podzieliła się swoimi obawami w związku z przeprowadzką do USA:
"Długo zastanawiałam się, co tutaj napisać. Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że "jedziemy po nowe" i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z Wami zupełnie szczera.
Przed nami ogromna zmiana czyli przeprowadzka do Chicago.
I choć powinnam pisać o ekscytacji, to dziś chcę Wam powiedzieć jedno:
cholernie się boję
" - napisała.
Lewandowska napisała, że przeraża ją budowanie "domu" od nowa. Martwi się też o to, jak w nowym miejscu odnajdą się jej córki:
"Ostatnie tygodnie to dla mnie rollercoaster skrajnych emocji. Barcelona stała się moim domem. Moim bezpiecznym miejscem, które pokochałam całym sercem. Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i
zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża
. Jako mama czuję ogromny stres.
Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę
, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie. Kto przechodził tak dużą przeprowadzkę z dziećmi, ten wie, jaki to ciężar psychiczny dla rodzica "- stwierdziła.
W dalszej części stwierdziła, że życie żony piłkarza nie należy do najłatwiejszych i musi często iść na kompromis, by wspierać swojego męża:
"
Życie u boku sportowca to nie tylko blaski, to też trudne, rodzinne kompromisy.
Droga zawodowa Roberta stawia przed nami nowe wyzwanie. Stoję za nim murem i wspieram go z całych sił, bo jesteśmy drużyną. Ale jako kobieta mam prawo czuć lęk. Mam prawo czuć się przytłoczona i dzisiaj nie będę udawać, że jest inaczej. Piszę to, bo wiem, że wiele z Was też mierzy się w życiu ze zmianami, które budzą strach. Chcę, żebyście wiedziały, że to normalne. Że nie musimy być zawsze silne i "happy". Będę dalej działała nad rozwojem moim firm, będę wracała do Edan Studios, oraz rozbudowywała projekt. Do zobaczenia na treningu, obozie, czy też w mojej ukochanej Barcelonie" - stwierdziła.
Zaakceptuj pliki cookies Meta (Facebook), aby zobaczyć ten post.
Do wpisu Lewandowskiej odniósł się m.in.
Krzysztof Stanowski
, który stwierdził, że
skoro to problem dla rodziny, to czemu Lewandowscy zdecydowali się na taki krok:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Pojawiały się także inne krytyczne komentarze, w których zarzucono trenerce, że
nie zna prawdziwych problemów:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.
Informatorzy serwisu zero.pl twierdzą, że byli namawiani przez mężczyznę do skorzystania z usług zakładu pogrzebowego działającego w ramach spółki. Zobacz więcej »