Firma Commodore stworzyła telefon inspirowany erą sprzed mediów społecznościowych. Ich najnowszy smartfon -
Commodore Callback 8020
ma promować cyfrowy detoks, dlatego wyposażono go wyłącznie w podstawowe funkcje, rezygnując z najbardziej absorbujących aplikacji.
Jak informuje producent, choć telefon wyglądem nawiązuje do klasycznych modeli Nokii sprzed lat, oferuje dostęp do części współczesnych aplikacji. Urządzenie działa pod kontrolą systemu Sailfish OS fińskiej firmy Jolla, opartego na
Linuksie
.
Po uruchomieniu telefonu użytkownik widzi jedynie
podstawowe informacje
, takie jak data, godzina i poziom baterii, bez powiadomień czy innych rozpraszaczy. Po wejściu do menu dostępny jest uproszczony interfejs obsługujący m.in. aplikacje
Uber, WhatsApp i Spotify
.
Jednocześnie zablokowano aplikacje uznawane za najbardziej angażujące uwagę, w tym
media społecznościowe, przeglądarki internetowe i pocztę elektroniczną
. Oznacza to brak dostępu do takich aplikacji jak Instagram, TikTok czy X. Co ciekawe, firma wymyśliła również technologię, która uniemożliwia użytkownikom pobieranie zablokowanych aplikacji.
Zdaniem twórców, poza aplikacjami z tzw. czarnej listy (czyli tymi, które zostały zablokowane, bo rozpraszają najwięcej uwagi) telefon obsługuje "99 proc. aplikacji Androida", w tym takie aplikacje jak
mapy, muzyka, przejazdy współdzielone, aparat, gry, podcasty i notatki głosowe
.
Nowe urządzenie skomentowali również przedstawiciele branży technologicznej.
David Lumb, redaktor działu mobilnego serwisu CNET,
ocenił, że telefon wpisuje się w rosnący trend cyfrowego detoksu. Jego zdaniem jest przeznaczony dla osób, które chcą ograniczyć wpływ internetu i mediów społecznościowych na codzienne życie, nie rezygnując jednocześnie z podstawowych funkcji współczesnego smartfona.
- W Callbacku jest wiele kompromisów, które mogą irytować współczesnych użytkowników telefonów. Choć brak ekranu dotykowego może wydawać się nostalgiczny, użytkownicy mogą mieć dość nawigacji za pomocą samych przycisków strzałek i pisania tekstu w układzie T9 - skomentował.
Lumb zauważył także, że choć telefon wyposażono w ekran dotykowy, jest on aktywny jedynie podczas korzystania z aplikacji wymagających obsługi dotykiem. Wskazał również na cenę urządzenia wynoszącą 500 dolarów, oceniając, że może być ona trudna do uzasadnienia przy ograniczonej liczbie funkcji względem konkurencyjnych smartfonów.
O założeniach projektu wypowiedział się również
dyrektor generalny Commodore
Christian Simpson
:
- Chodzi o to, żeby celowo sprawić, by ludzie nie wracali do ekranów. Sam fakt, że trzeba to fizycznie zamknąć. Powiedzmy, że wychodzisz na kolację ze znajomymi,
nie odkładasz po prostu iPhone'a ekranem do dołu, fizycznie wyrażasz siebie i podejmujesz świadomą decyzję
- powiedział.
Firma Commodore znana była szczególnie w branży komputerowej w latach 80. i jest jedną z pierwszych firm produkujących komputery PC.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.