Właściciele mieszkań w miejscowości
Kuhmo na wschodzie Finlandii
decydują się na drastyczne kroki w związku ze spadkiem wartości nieruchomości. Kawalerkę w miasteczku można kupić już
za jedno euro
, właściciele innego, dwupokojowego, mieszkania są gotowi rozstać się z nim za darmo.
"Ekstremalne" oferty sprzedaży dotyczą przede wszystkim starszych,
wybudowanych w latach 70., nieruchomości
, które generują coraz większe koszty związane z remontami. Ponadto Kuhmo, tak samo jak cały wschód Finlandii, wyludnia się - od 2010 roku populacja miasta spadła o 2,2 tys. Czynniki te sprawiają, że coraz częściej koszty utrzymania nieruchomości
przewyższają jego realną wartość
, właściciele wolą więc oddać je za bezcen niż ponosić straty.
Warto zauważyć, że ceny mieszkań wyróżniają Finlandię na tle reszty Europy. Podczas gdy w większości krajów Unii Europejskiej ceny nieruchomości rosną (w niektórych miejscach nawet o 200% w stosunku do 2010 roku), to w
Finlandii ceny te spadają nawet o kilkanaście procent.