
Fot. X: @boop_pl, @RzecznikMSZ, @IsraelinPoland
W sobotę, podczas
Turnieju Judo
"Pokonujemy Granice" w Bielsku-Białej, doszło do awantury między
trenerami izraelskiego klubu Golden Fighters
a sędziami zawodów. Jak podawały polskie media oraz organizator turnieju, to trener reprezentantów Izraela dopuścił się rękoczynów na jednym z sędziów. Jednak niedługo po zdarzeniu
Ambasada Izraela oskarżyła organizatorów o antysemityzm
i wezwała polskie władze do podjęcia w związku z tym działań. Teraz
bielska policja wszczęła czynności
, aby ustalić, czy istnieje podstawa do postawienia zarzutów.
- Prokurator polecił wszcząć czynności, które mają na celu sprawdzenie wszystkich okoliczności związanych z tym wydarzeniem - przekazał rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, podkom. Sławomir Kocur. - Celem jest ustalenie,
czy w ogóle istnieją podstawy do wszczęcia dochodzenia
, czy też należy tego odmówić.
Jak dodał, działania mogą zakończyć się nawet w ciągu kilku dni, jednak okaże się z jakim skutkiem, ponieważ jedną z możliwości jest
postawienie zarzutu spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu
. Funkcjonariusze zajmą się zebraniem relacji uczestników i świadków, zabezpieczeniem materiałów oraz innymi czynnościami, które będą badały okoliczności zajścia.
Wcześniej podkom. Sławomir Kocur przekazywał, że sędzia, którego zaatakował izraelski trener, nie zdecydował się na składanie zawiadomienia, aby nie robić dodatkowych problemów organizatorowi turnieju. Pisaliśmy o tym tutaj:
Po komentarzu ze strony Ambasady Izraela, która wezwała polskie władze "do
podjęcia niezwłocznych działań, zbadania incydentu
, pociągnięcia winnych do odpowiedzialności oraz zapewnienia bezpieczeństwa izraelskim sportowcom w kraju", głos zabrało także polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Rzecznik resortu, Maciej Wiewiór, powołał się na słowa organizatora zawodów i podkreślił, że "
incydent miał charakter czysto sportowy i organizacyjny
i dotyczył konkretnych zachowań, a nie pochodzenia zawodników".
"Stowarzyszenie stwierdziło również, że: »inne drużyny zagraniczne, w tym
inne drużyny z Izraela, uczestniczyły w zawodach bez zakłóceń
, a zawody i ceremonia wręczenia nagród odbyły się w spokojnej i sportowej atmosferze. Polski Związek Judo
nie znajduje podstaw, by łączyć ten incydent z jakimikolwiek kwestiami narodowościowymi, religijnymi lub ideologicznymi
", napisał wówczas Wiewiór.