został dziś przesłuchany w warszawskiej Prokuraturze Okręgowej. Europoseł PiS usłyszał
dwa zarzuty
dotyczące składania fałszywych zeznań oraz tłumienia wolności prasy. Jak przyznał, jest z nich "dumny" i odmówił składania wyjaśnień. Pod siedzibą prokuratury odbył się natomiast
wiec poparcia
dla Obajtka z udziałem m.in. Przemysława Czarnka.
Jak przekazał rzecznik prokuratury, Obajtek usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy
składania fałszywych zeznań dotyczących znajomości z Piotrem Nisztorem z Telewizji Republika
i związany jest z procesem zainicjowanym prywatnym aktem oskarżenia. Zawiadomienie na Obajtka złożył dziennikarz Grzegorz Jakubowski, który powołał się na nagrania z 2018 roku opublikowane przez Onet. Dowodziły one - wbrew temu, co Obajtek twierdził w sądzie - nieformalnym kontaktom ówczesnego prezesa Orlenu z Nisztorem.
Drugi zarzut dotyczy natomiast
wycofania w marcu 2023 roku jednego z numerów tygodnika
Nie
ze wszystkich punktów sprzedaży Orlenu.
Przypomnijmy:
Obajtek odniósł się do obu spraw. Ponownie podkreślił, że jego zdaniem wycofany numer tygodnika
Nie
obrażał uczucia religijne.
- Jestem z tego zarzutu dumny. Przyznaję się do tego czynu. Kazałem wyrzucić tygodnik
Nie
, jedno wydanie, z racji tego, że to było bezczeszczenie uczuć religijnych. Jeśli byłoby to bezczeszczenie uczuć religijnych innych wyznań niż katolickie, zrobiłbym to samo.
Zachowałem się w porządku. Pan prokurator uprawia politykierstwo.
Powinien być ścigany tygodnik "Nie". Niektórzy próbowali mi wmówić, że to cenzura. Ale nie jest to żadna cenzura, bo właściciel biznesowy podejmuje decyzję, jaki tygodnik może być, a jaki nie. Nie jest to związane z żadną cenzurą - mówił Obajtek po wyjściu z budynku prokuratury.
Podkreślił, że w obu sprawach
odmówił składania wyjaśnień.
- Oczywiście odmówiłem składania wyjaśnień (…) Jeszcze raz, dumny jestem z tych zarzutów. Podkreślam, że jeden zarzut związany z panem redaktorem Nisztorem nie ma żadnego uzasadnienia - stwierdził, dodając, że ten zarzut jest "niepoważny".
- Nie przyznałem się do obu zarzutów. W przypadku zarzutu dotyczącego redaktora Nisztora uważam, że to wierutne kłamstwo. Nie mogę się przyznać do jakiegokolwiek wierutnego kłamstwa. Do drugiego zarzutu też się nie przyznałem tylko w tym zakresie, że uważałem, że postąpiłem zgodnie z prawem. Więc stawiać mi za to zarzut jest całkowitym wypaczeniem prawa - dodał.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Jeszcze przed przesłuchaniem Obajtka pod prokuraturą zebrali się jego sympatycy, którzy zorganizowali
wiec poparcia
dla byłego prezesa Orlenu. Demonstrujący mieli ze sobą transparenty wymierzone w Donalda Tuska i
śpiewali pieśni religijne.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Wśród zebranych byli również politycy PiS, m.in.
Przemysław Czarnek, Antoni Macierewicz, Dariusz Matecki, Michał Woś oraz Waldemar Buda
. Czarnek przekonywał m.in., że Obajtek "ratuje polskość".
- Będą chcieli stawiać dzisiaj zarzuty Danielowi Obajtkowi za to, że ratuje polskość - mówił.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.