. W premierowym odcinku opowiedzieli o kulisach udziału w reality show. Damian ujawnił również, że już
rozstał się z Martą
, z którą połączył się podczas programu.
Love is Blind
to popularny program reality show dostępny na platformie Netflix. Jego uczestnicy poznają się i randkują, rozmawiając ze sobą przez ścianę, nie widząc się nawzajem. Jeśli między nimi nawiąże się więź, mogą się zaręczyć jeszcze przed pierwszym spotkaniem twarzą w twarz. Format doczekał się wielu zagranicznych edycji, a w maju tego roku zadebiutowała także jego polska odsłona.
Jedną z par pierwszej edycji programu byli
Marta Frymer
i
Damian Gawron
. Uczestnicy poznali się w kabinach, zaręczyli się, a następnie wzięli ślub. Widzowie trzymali za nich kciuki, wierząc, że ich relacja przetrwa również po zakończeniu programu. Jeszcze jakiś czas temu Marta informowała w mediach społecznościowych, że wraz z Damianem pracują nad swoim związkiem i uczęszczają na terapię dla par.
Jak się jednak okazało, w najnowszym odcinku podcastu Damian ujawnił, że już się rozstali.
- Niestety się nie udało - przyznał.
Uczestnik programu opowiadał, że "miłość to troszeczkę za mało", a po czasie stwierdził, ze nie do końca odpowiednio się dobrali z Martą.
- Pewnie rozmawiając o tym nawet godzinę, dwie albo pięć, nie będę w stanie obiektywnie przedstawić dlaczego. Przedstawiam jedną stronę medalu tak naprawdę, swoją. (...)
Okazało się, że miłość to troszeczkę za mało
. (...) To jest do trzymania tego fundamentu, ale w naszym przypadku okazało się trochę za mało.
Uważam, że nie dobraliśmy się jednak.
(...) Miłość jest ślepa, głucha i głupia. I trochę niedorobiona i w ogóle jakaś dziwna. I ciężka, i niedomyta - mówił.
Damian ocenił, że premiera programu odbiła się na ich relacji. Jak stwierdził, "gdyby nie premiera, to bylibyśmy wciąż razem".
- Mieliśmy problemy przed premierą programu. Sam program nam dołożył, niestety. Pojawiły się nowe problemy, których nie potrafiliśmy przeskoczyć. Na Martę na pewno bardziej wpływa opinia innych i to, co myślą inni. Ma też większą rodzinę, więc dosyć mocno uderzyło to w nią.
Wydaje mi się, że gdyby nie premiera, to bylibyśmy razem
- przyznał.
Dodał również, że jednym z powodów rozstania było zamieszkanie ze sobą.
-
Myślę, że dużym błędem było zamieszkanie ze sobą
. To przyznała też nasza terapeutka - stwierdził.
Ujawnił również, że obecnie nie utrzymuje kontaktu Martą
- Nie jesteśmy w kontakcie. (...) Minimalny kontakt mamy, ale tak jakby weszliśmy w kontakt tylko w potrzebie. Załatwiamy jakieś sprawy formalne. Taki kontakt jak ty masz z listonoszem - przekazał.
Zaakceptuj pliki cookies Google, aby odtworzyć wideo z YouTube.
Po premierze podcastu do sprawy odniosła się także
Marta Frymer
. Na swoim Instagramie opublikowała relację, w której zamieściła cytat:
"Prawda jest jak du*a. Każdy ma swoją".
fot. Instagram @martafrymer
Zobacz też:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.