znana tiktokerka i "katoinfluencerka" znana z konserwatywnych poglądów, skrytykowała ostatnio
kierunek zmian w Kościele Katolickim.
Jak stwierdziła w swoich nagraniach, obecnie próbuje się on "wszystkim się przypodobać".
Wszystko zaczęło się od nagrania opublikowanego przez influencerkę na TikToku 19 czerwca. Naajjka podzieliła się w nim swoimi odczuciami po udziale we mszy świętej. Jak stwierdziła, była przerażona tym, co działo się podczas liturgii. Influencerka zwróciła uwagę, że podczas mszy przy ołtarzu
posługiwały ministrantki
. Skrytykowała również oprawę muzyczną, twierdząc, że zamiast organów i pieśni liturgicznych odtwarzano
"muzyczkę dosłownie z radia"
.
Opowiedziała także o sytuacji, w której ksiądz miał zdziwić się, że uklękła przed przyjęciem Komunii Świętej. Krytycznie oceniła również
wygląd świątyni
. Jej zdaniem podłoga ułożona we wzór szachownicy, a także wystrój kościoła sprawiały, że miejsce to wyglądało "niezbyt katolicko".
Zaakceptuj pliki cookies TikTok, aby odtworzyć ten materiał.
Nagranie wywołało zainteresowanie w sieci, a sama Naajjka odniosła się do niektórych komentarzy w następnym filmiku, kontynuując temat zmian w Kościele katolickim. W materiale influencerka ponownie zaznaczyła, że jako katoliczka jest "przerażona" tym co obecnie dzieje się w kościele katolickim.
- Kościoł Katolicki teraz stara się przyciągnąć ludzi do siebie, ale tak naprawdę jest teraz takie jedno wielkie zwrócenie uwagi na człowieka w Kościele, a nie na Pana Boga.
Często nawet dochodzi do nadużyć, do obrażania Pana Boga, tak żeby przypodobać się ludziom u władzy
, ale nie samemu Jezusowi Chrystusowi - powiedziała.
Influencerka zauważa również, że ludzie przychodzą do Kościoła ubrani wygodnie, np. "w dresach", zapominając, że msza święta jest - jak podkreśla -
"ofiarą, a nie show, telewizją"
.
- Ja od dziecka praktykuje wiarę i widzę jak ten
ekumenizm w pewien sposób też niszczy Kościół
. Stara się teraz przyciągnąć, stworzyć taki jeden wielki dialog, jakieś prowadzi się rozmowy w Duchu Świętym, tak żeby wszystkim się przypodobać - dodała.
Zdaniem Naajjki za obecny stan rzeczy w Kościele odpowiedzialni są również
niektórzy księża czy biskupi, którzy podczas mszy wygłaszają "czasami nawet protestanckie mowy"
. Influencerka porównała także współczesne liturgie z mszą trydencką, która w jej ocenie gromadzi osoby bardziej świadome swojej wiary.
Jej zdaniem zmieniło się również podejście księży, którzy obecnie "przyzwalają na wiele rzeczy, byleby przypodobać się ludziom".
- Ja zauważyłam, że to działa w ten sposób, że ci ludzie i tak odchodzą, bo oni widzą: "A dobra, skoro mogę robić co chcę, to w takim razie po co mi Pan Bóg" - skomentowała
Zaakceptuj pliki cookies TikTok, aby odtworzyć ten materiał.
To jednak nie koniec krytyki. W mediach społecznościowych Naajjka opublikowała również wpis, w którym odniosła się do decyzji papieża Leona XIV. W ostatnim czasie papież przyjął w Watykanie
arcybiskup Canterbury Sarah Mullally
, pierwszą w historii
kobietę na czele Kościoła anglikańskiego
. We wpisie opublikowanym w relacji na Instagramie, influencerka sytuację nazywa "skandalem". Krytycznie odniosła się również do sytuacji, w której kobieta została arcybiskupem Kościoła Anglikańskiego.
"Zdjęcie z Watykanu budzi wielki ból katolików wiernych Tradycji. Papież Leon XIV oficjalnie przyjmuje Sarah Mullally, czyli kobietę podającą się za anglikańskiego "arcybiskupa" Canterbury" - napisała.
Jej zdaniem, spotkanie papieża z arcybiskupką wskazuje, że "Watykan otwiera drzwi dla protestantów", odcinając się od tradycji. Zauważa, że według nauk Kościoła
kobieta nie może sprawować tego urzędu
. Stwierdza również, że "Kościół jest niszczony od środka" oraz powołuje się na słowa Piusa XI w encyklice Mortalium Animos, który miał ostrzegać, że przez takie spotkania katolicy "przydaliby powagi fałszywej religii chrześcijańskiej".
Na koniec stwierdza, że obecnie
"heretycy są goszczeni na salonach, wierni Tradycji są marginalizowani"
. Jej zdaniem, obowiązkiem wiernym jest jednak "trwać przy Prawdzie i modlić się za hierarchię".
Zaakceptuj pliki cookies TikTok, aby odtworzyć ten materiał.
Przypomnijmy, że to nie pierwsza sytuacja, w której katolicka influencerka wygłasza kontrowersyjne opinie w sieci. W 2022 roku opublikowała nagranie, w którym mówiła, że
nie powinniśmy przyjmować uchodźców, ponieważ jak się zadomowią, to będą robić ludziom krzywdę
. Wówczas sąd skazał ja na 5 miesięcy ograniczenia wolności.
Najjka krytykowała również kobiety, twierdząc, że współcześnie "p*rnografia jest na porządku dziennym" i przejawia się m.in. w
ubiorze wielu kobiet
. Wdała się również w dyskusję z
Krzysztofem Stanowskim
, twierdząc, że dziennikarz powinien zaprosić do programu kogoś "jej pokroju".
Pisaliśmy o tym tutaj:
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.