Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X (znane potocznie od nazwiska jego założyciela jako "
lefebryści"
) dokonało święceń biskupich mimo
braku zgody ze strony papieża
. Oznacza to de facto odejście przez członków Bractwa z Kościoła Katolickiego i
schizmę.
Bractwo powstało w 1970 roku, a jego założycielem był
abp Marcel Lefebvre
. Jego członkami zostali kapłani i wierni, którzy
sprzeciwiali się postanowieniom Soboru Watykańskiego II
, w tym odejściu od odprawiania mszy po łacinie czy rozpoczęcia dialogu z innymi religiami (ekumenizmu). Początkowo lefebryści działali w ramach Kościoła Katolickiego, jednak w 1988 roku abp Lefebvre wyświęcił czterech nowych biskupów bez zgody Watykanu, przez co ściągnął na siebie i nich
ekskomunikę nałożoną przez Jana Pawła II.
Ruchy pojednawcze w kierunku lefebrystów wykonał papież
Benedykt XVI
, który w 2009 roku
cofnął ekskomunikę
nałożoną na biskupów wyświęconych w 1988 (abp Lefebvre zmarł w 1991 roku).
Kilka miesięcy temu Bractwo zapowiedziało, że 1 lipca
wyświęci nowych biskupów
. Nie zgodził się na to Watykan, a
papież Leon XIV
jeszcze 29 czerwca napisał "
list ostatniej szans"
do lefebrystów:
"Przepełniony chrześcijańską miłością wzywam was i proszę z całego serca:
zawróćcie z tej drogi!
Zachęcam was, abyście z całą powagą rozważyli dobro duchowe wiernych, ponieważ
akt schizmy, którego byście się dopuścili
, pozbawiłby ich możliwości godziwego, a w niektórych przypadkach nawet ważnego przyjmowania sakramentów (…) Modlę się za was, ponieważ rozdzieranie całej tkanej bez szwów Tuniki Chrystusa jest
grzechem niezwykle ciężkim
. Niech Pan oświeci wasze sumienia i obudzi wasze serca. Mocą władzy otrzymanej od Chrystusa,
z sercem przepełnionym bólem
, ale wciąż pełnym nadziei, czuję się zobowiązany prosić was, abyście odstąpili od swojego zamiaru" napisał papież.
Osoby kierujące bractwem
nie przejęły się jednak groźbą ekskomuniki
i do święceń doszło w szwajcarskim Écône. Wzięło w nich udział kilka tysięcy osób. W kazaniu ksiądz Davide Pagliarani, przełożony generalny Bractwa, powiedział:
- Traktują nas jak buntowników.
Jesteśmy oskarżani o to, że nie kochamy papieża
, jesteśmy oskarżani o brak szacunku, ale właśnie dlatego, że kochamy papieża jako wikariusza Chrystusa,
nie chcemy już widzieć, jak papież jest upokarzany
. Czemu nie jesteśmy rozumiani? Problem polega na tym, że mówimy różnymi językami. My mówimy językiem wiary, tradycji. Po drugiej stronie jest
język włączania, dialogu, towarzyszenia
- podkreślając w ten sposób, że lefebryści uważają się de facto za "
prawdziwych katolików"
nie skażonych takimi rzeczami jak dialog międzyreligijny. W ten sposób bractwo tłumaczy, że tak naprawdę nałożona na nie
ekskomunika nie będzie miała skutków
wiążących.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
- Nie może być tak, że grupa katolików określa siebie jako jedyną obecność prawdy katolickiej
przeciwko papieżom, biskupom, soborom
. Paradoksalnie
są bardziej protestanccy niż protestanci,
którzy dziś w Europie są bliżsi papieżowi niż oni - skomentował działania bractwa kard.
Gerhard Ludwig Mueller
, były prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.