RMF FM podało, że
wczoraj do Polski miał wrócić brytyjsko-polski youtuber Stuart K.-B
., znany jako
Stuu
. Influencer ma usłyszeć
zarzuty w związku z aferą Pandora Gate
. Przypomnijmy, w lipcu brytyjski sąd wydał decyzję, że Stuu może zostać wydany Polsce w związku z podejrzeniem przez polskie służby popełnienia przez niego
przestępstw s*ksualnych wobec nieletnich.
Mężczyzna miał wczoraj przybyć do Polski na pokładzie samolotu rejsowego, który wylądował w Warszawie. Sprawa Stuu sięga 2023 roku. Wówczas doszło do ujawnienia afery Pandora Gate. Youtuber Sylwester Wardęga opublikował materiał, z którego wynikało, że polscy twórcy internetowi mieli utrzymywać kontakty o charakterze p*edofilskim.
Warszawska prokuratura w wyniku śledztwa wydała
postanowienie o przedstawieniu zarzutów Stuartowi K.-B.
jeszcze w październiku 2023 roku. Chodziło czyny o charakterze s*ksualnym z dziewczynkami poniżej 15. roku życia (według ustaleń prowadzących dochodzenie miało do nich dojść latem 2015 r. i w sierpniu 2018 r.), a także rozpijania osób małoletnich. Według polskiego nakazu aresztowania youtuberowi
grozi kara do 12 lat więzienia
.
34-latek po tym jak wylądował na lotnisku w Warszawie
został przetransportowany przez służby do aresztu
. Teraz mają zostać z nim przeprowadzone czynności procesowe związane z zarzutami.
Konto Stuu w szczycie popularności na YouTube obserwowało 4,1 mln osób, a na Instagramie - 1,8 mln osób. Początkowo publikował on treści związane z grą Minecraft, a później także o charakterze lifestylowym i komediowym. Influencer urodził się i wychował w Wielkiej Brytanii, ma brytyjskie i polskie obywatelstwo. Do Polski przeniósł się w 2014 r., jednak kilka lat temu wrócił do Wielkiej Brytanii, by opiekować się chorą na raka matką. Tym samym wycofał się z aktywności internetowej.