. Polscy internauci oburzyli się, że na zdjęciu, które przedstawia samochód marki stojący na tle Giewontu,
nie widać krzyża na szczycie góry
. Ford wyjaśnia, że to kwestia oświetlenia zdjęcia.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Internauci zarzucili Fordowi, że celowo
usunął stojący na Giewoncie krzyż
ze swojej reklamy. Marka odrzuciła te oskarżenia tłumacząc, że krzyża nie widać, ponieważ
tak padło światło
. Inni komentujacy dodali, że tło jest rozmyta, a krzyż
mały w stosunku do całej góry
, co dodatkowo utrudnia zauważenie go na zdjęciu.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Do sprawy odnieśli się m.in.
Janusz Kowalski
, poseł PiS, i
Marek Magierowski
, były ambasador Polski w USA i Izraelu. Pierwszy z nich nazwał reklamę Forda "
antypolską" i "bezczelną"
. Magierowski z kolei zadeklarował, że kupi prezentowany samochód, ale zapłaci za niego banknotami z napisem "
In God We Trust"
.
Po wyjaśnieniu, że krzyża na zdjęciu nie widać ze względów technicznych, zarówno Kowalski, jak i Magierowski,
usunęli swoje wpisy
. Były ambasador napisał, że "nie pozostaje mu nic innego, jak
uwierzyć i zaufać
, że tak "padło światło"", z kolei Kowalski wycofał się ze swojej wypowiedzi
bez komentarza
.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.