
Fot. East News
W obliczu
nieprzewidywalności Donalda Trumpa
, a co za tym idzie stosunków z USA, kraje europejskie chcą uniezależnić się od amerykańskich usług i infrastruktury. Jednym ze sposobów na to może być
europejska alternatywa dla systemu Starlink
, którą planują stworzyć dwie fińskie firmy -
Nokia i Iceye
.
Iceye zajmuje się produkcją mikrosatelitów, Nokia z kolei, po zaprzestaniu produkcji telefonów, pozostaje jedną z największych firm zajmujących się
infrastrukturą telekomunikacyjn
ą. Oba podmioty podpisały niedawno porozumienie, zgodnie z którym będą pracować nad europejską wersją Starlinka, sieci komunikacyjnej wykorzystującej satelity. Plan Nokii i Iceye zakłada, że firmy
od 2028 roku
będą umieszczać na orbicie Ziemi
50 satelitów rocznie.
Nienazwana jeszcze sieć ma służyć do komunikacji przede wszystkim
wojskom, służbom ratowniczym i ministerstwom
, jeśli zajdzie taka potrzeba. Portal Bloomberg, który jako pierwszy opisał nawiązanie przez obie firmy współpracy, zauważa, że jednym z podmiotów, które już podpisały z Iceye umowę, jest
Polska Grupa Zbrojeniowa
, która zleciła firmie budowę systemu komunikacji satelitarnej dla polskiego wojska.
Europejczycy nie są jedynymi, którzy chcą stworzyć alternatywę do Starlinka, który zarządzany jest przez
Elona Muska
. Podobną próbę podjęli
również Rosjanie
, jednak w lipcu żaden z wystrzelonych przez nich satelitów nie osiągnął odpowiedniej wysokości.