
Fot. East News
Według raportu opracowanego przez
Greenpeace
, Shein, mimo wcześniejszych zapowiedzi, dalej sprzedaje
ubrania niespełniające unijnych norm
dotyczących zawartości niebezpiecznych substancji w ubraniach.
Shein to marka działająca na rynku tzw.
szybkiej mody
(ang. fast fashion). Według Greenpeace na stronie chińskiego giganta każdego dnia pojawia się około
dziesięć tysięcy nowych projektów
. Jest to możliwe dzięki wykorzystywaniu
sztucznej inteligencji
do projektowania ubrań oraz ciągłemu monitorowaniu modowych trendów.
W 2025 roku Greenpeace opublikował pierwszą edycję raportu "Shame on you Shein", w którym wskazywał na obecność
niebezpiecznych stężeń substancji chemicznych
w chińskich ubraniach. Marka obiecała wtedy poprawę i wycofanie produktów niespełniających norm ze sprzedaży.
Miesiąc po publikacji raportu Greenpeace postanowił sprawdzić, czy Shein spełniło swoje obietnice. Organizacja kupiła 31 produktów, które w poprzednim badaniu nie przeszły testów bezpieczeństwa, a które miały zostać usunięte ze sklepu. Okazało się, że
81% z nich
dalej nie spełnia unijnych norm.
Greenpeace zauważa, że Shein w swoim modelu sprzedaży
korzysta z luki w przepisach Unii Europejskiej
. Jako że produkty są wysyłane spoza terenu wspólnoty i sprzedawane indywidualnym klientom, to właśnie kupujący stają się (w myśl przepisów) importerami ubrań, na których ciąży
obowiązek sprawdzenia
, czy sprowadzane przez nich przedmioty spełniają unijne normy. Greenpeace podkreśla jednak, że zgodnie z
Aktem o usługach cyfrowych
Shein jest uznawane za bardzo dużą platformę internetową, i jako taka na nim spoczywa odpowiedzialność za sprzedawanie tylko bezpiecznych i spełniających normy produktów.
W swoim raporcie Greenpeace wzywa instytucje unijne do przyjęcia prawa, które
zakazałoby firmom działania w modelu fast fashion
. Przepisy miałyby m.in.
zakazywać reklam
szybkiej mody, wspierać handel używanymi ubraniami oraz programy naprawy uszkodzonej odzieży czy nakładać na marki fast fashion
specjalne opłaty
, które miałyby finansować odbudowę środowiska naturalnego. Podobne rozwiązania wprowadziła już na swoim terytorium Francja.