TISZA wyprzedza w większości niezależnych sondaży Fidesz
premiera Viktora Orbana. W marcowym badaniu firmy Median opozycja uzyskała 23-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców.
Do głosowania na Węgrzech odniósł się
Jarosław Kaczyński
w rozmowie z prorządowym
węgierskim tygodnikiem Mandiner
. Polityk PiS stwierdził, że
"zwycięstwo Viktora Orbana
i Fideszu byłoby
ważne nie tylko dla Budapesztu, ale też dla całej Europy
":
- Wpisałaby się w przewidywany przez niektórych cykl wydarzeń, wielką zmianę, razem z naszym powrotem do władzy w Polsce i wygraną prawicy we Francji - stwierdził Kaczyński.
- Mogłaby powstać
siła, która zmieniłaby Europę
. To konieczne, bo Unia Europejska przeżywa kryzys, który może doprowadzić do jej upadku. My sobie tego nie życzymy, ale chcemy Unii, która będzie mechanizmem koordynacji polityki krajów suwerennych - dodał.
Jarosław Kaczyński miał także zasugerować, że opozycyjna TISZA i jej lider Peter Magyar prawdopodobnie
dążyliby śladami Donalda Tuska i mogliby "doprowadzić do upadku praworządności"
na Węgrzech.
Prezes PiS poświecił także uwagę sytuacji w Polsce. Wielokrotnie krytykował on Donalda Tuska, zarzucając mu „zdemontowanie praworządności”. Dodał też, że obecny rząd służy "nie polskim, a niemieckim interesom":
- Zostawiliśmy kraj w dobrym stanie, a obecnie dług publiczny rośnie i perspektywy są złe. Ten rząd nie potrafi rządzić - stwierdził prezes PiS.
Przypomnijmy, niedawno z wizytą w Budapeszcie pojawił się prezydent
Karol Nawrocki
. Polityk spotkał się z Viktorem Orbanem:
Zaakceptuj pliki cookies Twitter/X, aby zobaczyć ten tweet.
Hej, przypominamy tylko:
1. Szanujemy nawet ostrą dyskusję i wolność słowa, ale nie agresję. Przemocowe treści będą usuwane.
2. W komentarzach można swobodnie używać embedów z mediów społecznościowych.
3. Polecamy założenie konta, dzięki temu możesz zobaczyć wszystkie swoje dyskusje w jednym miejscu i dodać coś (👉 Sortownia), co trafi na stronę główną.